Czy zgodzi się Ksiądz, że Cerkiew powinna przejść z języka cerkiewnosłowiańskiego na język polski ponieważ – nie ma co się oszukiwać, to on jest językiem, w którym wszyscy prawosławni z Polski (może poza imigrantami) porozumiewają się na codzień i tylko w tym języku słowo Boże może do nich dotrzeć i być dobrze zrozumianym. Nie oszukujmy się, martwego języka jakim jest współcześnie cerkiewnosłowiański, nikt nie zna, a jak jeszcze dodać złą akustykę w cerkwiach i to, że na służbach w tygodniu Ewangelia jest czytana w ołtarzu, to na prawdę nie jest możliwe przyjąć, zrozumieć i wcielić w życie usłyszane w cerkwi słowo Boże. A o ile Ewangelię wierni jeszcze znają jako tako ,albo mogą od biedy przeczytać wcześniej w domu po polsku , to inne teksty służby (np. stichiry, tropariony, itd.) zmieniają się ze służby na służbę i jak piękne by nie były, uchodzą uwadze wiernych. Kompletnie nie wiadomo o czym one są. W końcu to po to czytane jest słowo Boże i śpiewane są hymny, by ludzie mogli je usłyszeć, ZROZUMIEĆ i rozważać.A nie stać i z powodu totalnej bariery językowej myśleć o sprawach życia codziennego. Liturgia nie jest potrzebna Bogu tylko ludziom! A kiedy kurczowo utrzymywaną barierą językową wyklucza się ludzi z liturgii to przestaje ona być liturgią – liturgia ze swej definicji to dzieło ludu (leiturgia – to ergon tou laou). Przecież Cyryl i Metody wprowadzili jsc do nabożeństw, gdyż był to język ludu, język używany na codzień. Jego obecnego używanie, nie ma więc żadnych sensownych podstaw. Jest jedynie błędnie pielęgnowaną tradycją. Gdyby Cyryl i Metody żyli współcześnie, to biorąc pod uwagę ich działalność w IX wieku wprowadzili jako język nabożeństw język polski.

Panie Piotrze,
Zadając pytanie, sam Pan sobie na nie odpowiada. Nie zgadzam się z Panem w kwestii języka, choć wiele aspektów poruszonych w pytaniu jest prawdą.

Czytaj dalej

Kategorie: ks. Paweł Stefanowski, pozostałe, życie duchowe



Jestem katolikiem praktykującym, ale…. Coraz więcej mam wątpliwości co do tego czy Kościół Rzymski jest Chrystusowym Kosciołem. Patrząc na to, co się dzieje w naszym Kosciele, co mówi i czyni Franciszek, coraz bliższe memu sercu jest Prawosławie. Zachowana nauka Jezusa, zachowana niezmienna przez wieki nauka i tradycja oraz liturgia. To nie jest na pewno kaprys, bo moje serce rwie się do Pana Boga a czuję że w Rzymskim Kosciele niewiele zostało z tego co przekazał Pan Jezus… Co zrobić żeby przejść na Prawosławie? Jakich formalności dopełnić?

Na wstępie proszę pozwolić mi na podzielenie się pewną refleksją. Przyjęcie Prawosławia wiąże się z gotowością przyjęcia prawosławnej nauki wiary, wieloma wymaganiami natury duchowej, pragnieniem podążania za Chrystusem drogą, która nigdy nie jest łatwa. Teologia prawosławna jest zachwycająca, lecz opiera się na modlitwie, ascezie, wierze i zaufaniu Bogu, a nade wszystko na miłości do Boga i bliźnich, nawet tych, którzy naszym zdaniem pobłądzili. Jeśli pragnie Pan przyjąć Prawosławie sugerowałbym, aby zaczął Pan najpierw uczęszczać na nabożeństwa, pogłębić życie modlitewne (modlitwy w języku polskim są dostępne), pościć tak, jak poszczą prawosławni, poznawać teologię i Tradycję Kościoła prawosławnego. Formalne bycie prawosławnym chrześcijaninem nie załatwia sprawy, jeśli nie jest „podparte” praktyką wiary. Ortodoksja ściśle łączy się z ortopraksją. Dobrą praktyką jest rozpoczęcie od ortopraksji, co pozwoli Panu wzmocnić się duchowo i doświadczyć samego siebie. Sugerowałbym także, aby nieco wyciszyć emocje i powstrzymać się od osądów, nawet jeśli wydają się Panu słuszne i rozgrzewają serce. Ważne , aby gorliwość skierowana była ku Bogu a nie osądzaniu innych.
Odpowiadając na Pańskie pytanie co do formalności przyjęcia Prawosławia należy w tym celu porozmawiać z prawosławnym księdzem, który po rozeznaniu w sytuacji oceni, jaki tryb przygotowania przyjąć i ile ono ma trwać oraz ustali sposób weryfikacji „postępów” kandydata, jeśli można tak to określić. Przy końcu okresu przygotowania, gdy zapadnie ostateczna deklaracja, kandydat powinien przedstawić metrykę chrztu i bierzmowania (jeśli było dokonane), a także, w obecności duchownego napisać podanie do biskupa diecezjalnego, które podpisuje także duchowny. Duchowny pisze także własną opinię i przedstawia ją biskupowi. Następnie dokumenty trafiają do kancelarii biskupa, który podejmuje ostateczną decyzję w tej sprawie. Przyjęcie Prawosławia odbywa się ostatecznie przez sakrament spowiedzi i przyjęcie świętej eucharystii. Jeśli kandydat nie był bierzmowany, przed spowiedzią następuje sakrament bierzmowania. Istnieje także specjalny obrzęd przyjęcia do Prawosławia. Życzę wielu duchowych sił.

Kategorie: konwersja, ks. Artur Aleksiejuk, wiara



Czy apokatastaza została potępiona i nie jest już od wieków teologumeną , a przez to są potępieni jej wyznawcy postanowieniami V Soboru Powszechnego? Bo tak wynika z tego artykułu , że są potępieni i apokatastaza nie jest już dawno teologumeną>>> https://prawoslawnaczasownia.wordpress.com/2013/05/10/teologumen-ktory-od-wiekow-jest-herezja/

Temat apokatastazy od samego początku pojawienia się tego zagadnienia budził wiele napięć i kontrowersji w Kościele. Zdaje się, że cała koncepcja takiego poglądu (nie chcę używać określenia nauczania) wywodzi się od Orygenesa.

Czytaj dalej

Kategorie: historia, ks. Andrzej Kuźma, wiara



Jaka jest prawosławna nauka dotycząca grzechu pierworodnego? Człowiek się z nim rodzi czy dotyka go tylko skutek tego grzechu- śmierć?

Grzech pierworodny jest grzechem osobistym pierwszych ludzi.

Czytaj dalej

Kategorie: ks. Paweł Stefanowski, wiara



Слава Иисусу Христу! Mój narzeczony jest katolikiem, spodziewamy się dziecka. Chcemy wziąć ślub i ochrzcić dziecko w cerkwi. Czy możemy to zrobić jednocześnie?

Sława na wieki ! Myślę, że jednocześnie wziąć ślub i ochrzcić dziecko jest nieco trudno. Należałoby zachować pewien odstęp czasu. Porządek nakazywałby aby najpierw zawrzeć związek małżeński, i to trzeba byłoby zrobić jak najwcześniej.

Czytaj dalej

Kategorie: Bóg, ks. Andrzej Kuźma



Jak wyrzucić z głowy złe myśli ? Często jest tak, że ktoś mnie zdenerwuje i wpadam w gniew lub po prostu źle myślę o kimś. Jak wiadomo tam gdzie pojawia się gniew i zawiść, powstają również wszystkie późniejsze grzechy. Anonim

Najbardziej skutecznym sposobem jest oczywiście modlitwa, a w szczególności Modlitwa Jezusowa: „Panie Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną”. Jednakże modlitwa to olbrzymi wysiłek duchowy i nie zawsze, nawet jeśli wypowiadamy jej słowa, podążamy za nią myślą ku Chrystusowi.

Czytaj dalej

Kategorie: ks. Artur Aleksiejuk, życie duchowe



Dużo się mówi w mediach prawosławnych rosyjskich i greckich , że sobór na Krecie był rozbójniczym i powołał szereg przeciwnych prawosławiu decyzji. Jak to widzi hierarchia PAKP? jak się odnieść do tego tekstu??? : http://prawoslawnikatolicy.pl/oficjalne-stanowisko-eparchii-raszko-prizrenskiej-wygnaniu-serbskiej-cerkwi-prawoslawnej-kwestii-wilczego-tzw-soboru-kretenskiego/

Zwierzchnik naszego Kościoła oraz cała delegacja uczestniczyli w obradach Wielkiego Soboru na Krecie, podpisali się pod jego postanowieniami i po powrocie rozpoczęli proces informowania wiernych o decyzjach i postanowieniach Wielkiego Soboru. W oficjalnych czasopismach naszego Kościoła zostały opublikowane w języku polskim postanowienia Soboru, a wierni rozpoczęli dyskusję nad tymi postanowieniami.

Czytaj dalej

Kategorie: ks. Łukasz Leonkiewicz, wiara



C.I.X. W 8 dniu po narodzeniu dziecku powinna zostać odczytana modlitwa nadania imienia. Ostatnio od znajomych usłyszałem, że modlitwę tę odczytali sami rodzice… wydało mi się to niewłaściwym postąpieniem i stąd moje pytanie – czy dopuszczalnym jest odczytanie modlitwy przez rodziców?

Nie wiem jakie są praktyki w innych parafiach, ale w naszej cerkwi ósmego dnia kapłan odczytuje nad niemowlęciem modlitwę i nadaje imię wybrane przez rodziców. W innych cerkwiach modlitwy te czytane są przed chrztem. Czyni to kapłan, bo należy to do jego obowiązków.  Pozdrawiam!

Kategorie: ks. Łukasz Leonkiewicz, wiara



Witam. Kiedyś modląc się czułem silną więź z Bogiem. Obecnie podczas modlitwy ta więź trochę osłabła i często podczas modlitwy czuje się rozkojarzony. Czy może Ojciec poradzic w jaki sposób sprawic aby siła modlitwy wróciła?

Myślę, że taki stan pewnego rozkojarzenia, czy też osłabienia ducha w modlitwie jest czymś naturalnym w naszym życiu duchowym. Nie należy tego się lękać, lecz wykonywać naszą codzienną regułę (prawiło).

Czytaj dalej

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, wiara, życie duchowe



Mam do Ojca pytanie. Jestem osobą wyznania rzymskokatolickiego, lecz pragnę zmienić wiarę na prawosławie, tzn. przyjąć chrzest w tej wierze. Jakie czynności należałoby w takiej sytuacji zrobić? Czy nie będzie żadnych problemów ze strony Cerkwi?

Aby zmienić wyznanie nie ma konieczności ponownego chrztu, jeśli ktoś był wcześniej ochrzczony w Kościele rzymskokatolickim. Wierzymy bowiem w „jeden chrzest…”. Przyjęcie do Kościoła prawosławnego następuje poprzez bierzmowanie, jeśli nie był udzielany ten sakrament lub przez sakramenty spowiedzi i eucharystii. Jednak zanim to nastąpi konieczne jest odpowiednie przygotowanie, aby ta decyzja nie była zbyt pochopna. Gorąco zachęcam do rozmowy z prawosławnym duchownym, który z pewnością odpowie na wszelkie pytania.

Kategorie: konwersja, ks. Paweł Stefanowski, wiara



Strona 30 z 35« Pierwsza...1020...2829303132...Ostatnia »