Czy sex przedmałżeński jest dozwolony? Nie jako zaspokojenie swoich rządzy, ale jako wyraz miłości. Czy można pozwolić sobie na to, bo co jeśli po ślubie okaże się, że w tej kwestii małżonkowie nie pasują do siebie, np. temperamentem? Piotr

W nauczaniu Cerkwi nigdzie nie znajdujemy usprawiedliwienia dla kontaktów płciowych, które miałyby zaistnieć przed małżeństwem. Jeśli istnieje rzeczywista miłość miedzy dwojgiem ludzi to z pewnością relacje płciowe również przyjmą w przyszłości właściwy wymiar.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, moralność i etyka, rodzina, życie duchowe



Bylem u spowiedzi na której wyznalem swój najcięższy grzech. Otrzymałem rozgrzeszenie i pokutę która nie zbyt wypełniam. czy grzech ten mimo tego został mi przebaczony? Co powinienem teraz robić? Anonim

Nie należy wątpić w to, że grzech został wybaczony. Jeśli szczerze wyznaliśmy swój grzech w sakramencie pokajanija i szczerze jego żałujemy, to nie powinien on obciążać naszego serca. W przeciwnym razie możemy popaść w grzech unynija (zwątpienia). Jeśli jednak myśli związane z tym opisywanym niepokojem dalej trwają, proszę pójść do spowiedzi i jeszcze raz powiedzieć o swoich problemach. Starać się również wypełniać gorliwie to co wskazał duchowny na poprzedniej spowiedzi.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, wiara, życie duchowe



Czy godzi się odmawiać MOLEBIEŃ jeżeli się nie jest kapłanem podobnie tycz się się Kanonu Pokutnego i Kanonu do Bogordzicy w wielkimi utarpieniu. Tomasz

Molebień posiada strukturę i prządek wskazujący, że przy jego odprawianiu potrzebna jest osoba duchowna. Natomiast jeśli chodzi o Kanony, zarówno pokajanny jak też do Bogorodzicy (czy jakiś inny), bez żadnego problemu można je czytać indywidualnie w domu.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, życie duchowe



Czy są może jakieś specjalne modlitwy albo reguły, żeby Bóg pomógł mi pozbyć się pychy i egoizmu? XYZ

Jeśli ktoś stwierdza i zauważam, że boryka się z problemem pychy i egoizmu i pragnie to poprawić, to już osiągnął połowę sukcesu. Jest wiele modlitw, które nawiązują do pokory i miłości wobec bliźniego. Sugerowałbym jednak sięgnąć do prostych modlitw porannych i wieczornych i regularnego ich praktykowania. Można przyjąć pewną formę skróconą, ale ważnym jest aby były one regularne. Ponadto praktyczna jest stara zasada, które również powtarzana jest przez Ojców Cerkwi: „Postępuj wobec innych w taki sposób w jaki chciałbyś, aby oni postępowali wobec ciebie”.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, wiara, życie duchowe



Nie tak dawno spotkałam się z taką praktyką, iż okres żałoby w cerkwi trwa czy to po rodzicach, mężu, żonie, siostrze, bracie… 1 rok i 40 dni, szczerze powiem, zawsze uważałam iż tylko rok (ale może się mylę), a tak naprawdę to najważniejsze jest pierwsze 40 dni po pogrzebie, bardzo proszę o wytłumaczenie kto tak naprawdę ma rację. Ewa

Na początku słów kilka o samej żałobie. Pojęcie to jest nieprecyzyjne i nieco mylące. Okres po śmierci dla żyjących nie powinien być jedynie czasem smutku, ubierania się w czarne ubrania i rezygnacji z zabaw itd., a przede wszystkim powinien być czasem wzmożonej modlitwy za zmarłego, postu i częstszego niż zwykle uczestnictwa w nabożeństwach. Co zaś tyczy się czasu trwania „żałoby” to Cerkiew wyznacza ją na 40 dni licząc od dnia śmierci, ze szczególnym uwzględnieniem 3, 9 i 40 dnia. W Polsce zwyczajowo okres żałoby po szczególnie bliskich zmarłych trwa rok, nie jest to jednak stricte cerkiewna tradycja. Co zaś tyczy się 1 roku i 40 dni to nigdy o tym nie słyszałem i zapewne jest to jakaś ludowa praktyka. Podsumowując Cerkiew wyznacza 40 dni po śmieci jako okres szczególnej modlitwy za zmarłego, dodatkowo w naszym obszarze kulturowym przyjętym jest, że okres wstrzemięźliwości od zabaw, wesel itp. trwa 1 rok licząc od dnia śmierci i jest to powszechną praktyką.

Kategorie: ks. Igor Habura, liturgika, rodzina, wiara, życie duchowe



Chciałbym zapytać o zwyczaj zasłaniania luster w domu, w którym znajduje się nowoprestawlennyj. Czy jest to prawidłowe zachowanie? Z czego to wynika? Piotr

To zwykły zabobon niemający niczego wspólnego z chrześcijaństwem.

Kategorie: ks. Igor Habura, rodzina, wiara, życie duchowe



Czy istnieje coś takiego jak klątwa? Jak prawosławie definiuje pojęcie klątwy? Czy podobnie jak w kościele katolickim można rzucić klątwę, mówiąc np. „a niech cię diabli…”? Słyszałam, że już takie „niewinne” i jakby nieświadome powiedzenie czegoś takiego może spowodować działanie złego ducha na osobę do której powiedziało się takie przekleństwo. Jak wytłumaczyć szereg nieszczęść dotykających jedną rodzinę, takich jak: samobójstwo, tragiczna śmierć syna, a potem matki. Czy to możliwe że taka rodzina jest przeklęta? Jak długo może trwać przekleństwo? Justyna

Nie ma czegoś takiego jak definicja klątwy. Pod tym pojęciem rozumie się cały szereg praktyk i zjawisk. Z punktu widzenia Cerkwi wszelkie przekleństwo lub życzenie złego drugiej osobie, dzięki temu co św. Starzec Paisjusz nazywa „prawami duchowymi” prędzej czy później dosięgnie przeklinającego bądź rzucającego klątwę. Oczywiście nasze słowa mają wielką moc. Błogosławieństwo udzielane z wiarą i miłością może uczynić drugiemu wiele dobra. Podobnie w odwrotnej sytuacji, przekleństwo wywodzące się z nienawiści i złości również może w jakiś sposób zaszkodzić drugiej osobie, ale przede wszystkim temu, który je wypowiada. Podobnie do tego jak rzecz ma się z czarami i magią Cerkiew uczy, że człowiekowi wierzącemu, będącemu blisko Boga nic nie może zaszkodzić o ile przez grzech nie zaszkodzi on sam sobie. Wiara w Chrystusa, Krzyż i Sakramenty Cerkwi są niezwyciężoną obroną przeciw wszelkim klątwom, praktykom magicznym itp.
Co do klątwy ciążącej na rodzinie odsyłam do odpowiedzi dot. tzw. „grzechu pokoleniowego” http://www.cerkiew.pl/zapytaj/?p=942 gdyż można to odnieść również do pojęcia „klątwy”.

Kategorie: ks. Igor Habura, wiara, życie duchowe



Ciocia prawosławna jest po rozwodzie. Brat mamy, jej były mąż kłamie i nie dopuszcza do zniesienia błogosławieństwa. Mam wiedzę o jego zdradach, żyje już w kolejnych konkubinatach a udaje religijnego. Jak mogę pomóc cioci. Jakie pismo i w jakiej formie mam napisać. On ją oszkiwał i znęcał się nad nią i dziećmi i nadal przeszkadza w spokojnym życiu? Adabo Bohuno

Wydaje mi się, że właściwym było by napisanie listu do parafii gdzie przeprowadzany jest proces zdjęcia błogosławieństwa z tego małżeństwa i wyrażenie swojej opinii na jego temat. Można też zgłosić się osobiście do duchownego, która przeprowadza proces i złożyć swoje wyjaśnienia, które pomogłyby w odszukaniu prawdy.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina, życie duchowe



Czy nieczyste, nierządne, sodomskie myśli w wieku dojrzewania są grzechem?

Nieczyste i grzeszne myśli stanowią problem nie tylko w okresie dojrzewania. W każdym okresie życia człowieka rozwijanie myśli związanych z pożądliwością i nierządem traktowane są jako grzech. Jednak okres dojrzewania jest dość newralgicznym i szczególnym w tym kontekście. Należy zachować życiową roztropność i duchową uwagę. Mam wrażenie jednak, że tutaj rysuje się problem homoseksualizmu. Stanowi to z pewnością znaczący problem obecnie i na przyszłość. Ojcowie Cerkwi mówią, że swoje myśli należy pilnować w ten sposób, jak pasterz pilnuje owce. Nie należy doprowadzać do tego aby się rozproszyły.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, wiara, życie duchowe



Przeżywam trudności natury finansowej i zawodowej (prowadzę własną działalność, mam mikro firmę – jestem jedyną zatrudnioną osobą ). Który ze Świętych może dopomóc w pomnożeniu pieniędzy, znalezieniu nowych dróg dla działalności, pozyskaniu zleceń i klientów? Nie wiem do kogo poza Bogiem mogę uderzyć z prośbą o pomoc, Kto może zechcieć wstawić się za mną i wyjednać mi Łaskę? Laura

Bardzo konkretne prośby o pomoc kieruje Pani do Opatrzności Bożej; może zbyt konkretne, zwłaszcza jeśli chodzi o „pomnożenie pieniędzy”. W naturalny sposób nasza działalność i aktywność jest nakierowana ku pomnażaniu wszelkich dóbr i zabezpieczanie bytu materialnego. Jednak nasz dobrobyt materialny nie może być celem samym w sobie. Mam wrażenie, że prośba skierowana do Boga tak bezpośrednio, aby posłał nam pieniądze jest nieco na wyrost. Proszę prosić Boga o okazanie wszelkiej pomocy. Myślę, że Pan Bóg wie i rozsądzi swoimi drogami jak nas wspomóc. W niektórych źródłach wskazuje się, że patronem przedsiębiorców jest św. Józef Wołocki. Był on rosyjskim mnichem żyjącym w XV/XVI w., który wskazywał na przedsiębiorczość i gospodarkę prowadzoną w monasterach. Myślę, że ikonkę św. Józefa Wołockiego znajdzie Pani w sklepiku cerkiew.pl.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe, wiara, życie duchowe



Strona 1 z 1112345...10...Ostatnia »