Jestem katolikiem praktykującym, ale…. Coraz więcej mam wątpliwości co do tego czy Kościół Rzymski jest Chrystusowym Kosciołem. Patrząc na to, co się dzieje w naszym Kosciele, co mówi i czyni Franciszek, coraz bliższe memu sercu jest Prawosławie. Zachowana nauka Jezusa, zachowana niezmienna przez wieki nauka i tradycja oraz liturgia. To nie jest na pewno kaprys, bo moje serce rwie się do Pana Boga a czuję że w Rzymskim Kosciele niewiele zostało z tego co przekazał Pan Jezus… Co zrobić żeby przejść na Prawosławie? Jakich formalności dopełnić?

Na wstępie proszę pozwolić mi na podzielenie się pewną refleksją. Przyjęcie Prawosławia wiąże się z gotowością przyjęcia prawosławnej nauki wiary, wieloma wymaganiami natury duchowej, pragnieniem podążania za Chrystusem drogą, która nigdy nie jest łatwa. Teologia prawosławna jest zachwycająca, lecz opiera się na modlitwie, ascezie, wierze i zaufaniu Bogu, a nade wszystko na miłości do Boga i bliźnich, nawet tych, którzy naszym zdaniem pobłądzili. Jeśli pragnie Pan przyjąć Prawosławie sugerowałbym, aby zaczął Pan najpierw uczęszczać na nabożeństwa, pogłębić życie modlitewne (modlitwy w języku polskim są dostępne), pościć tak, jak poszczą prawosławni, poznawać teologię i Tradycję Kościoła prawosławnego. Formalne bycie prawosławnym chrześcijaninem nie załatwia sprawy, jeśli nie jest „podparte” praktyką wiary. Ortodoksja ściśle łączy się z ortopraksją. Dobrą praktyką jest rozpoczęcie od ortopraksji, co pozwoli Panu wzmocnić się duchowo i doświadczyć samego siebie. Sugerowałbym także, aby nieco wyciszyć emocje i powstrzymać się od osądów, nawet jeśli wydają się Panu słuszne i rozgrzewają serce. Ważne , aby gorliwość skierowana była ku Bogu a nie osądzaniu innych.
Odpowiadając na Pańskie pytanie co do formalności przyjęcia Prawosławia należy w tym celu porozmawiać z prawosławnym księdzem, który po rozeznaniu w sytuacji oceni, jaki tryb przygotowania przyjąć i ile ono ma trwać oraz ustali sposób weryfikacji „postępów” kandydata, jeśli można tak to określić. Przy końcu okresu przygotowania, gdy zapadnie ostateczna deklaracja, kandydat powinien przedstawić metrykę chrztu i bierzmowania (jeśli było dokonane), a także, w obecności duchownego napisać podanie do biskupa diecezjalnego, które podpisuje także duchowny. Duchowny pisze także własną opinię i przedstawia ją biskupowi. Następnie dokumenty trafiają do kancelarii biskupa, który podejmuje ostateczną decyzję w tej sprawie. Przyjęcie Prawosławia odbywa się ostatecznie przez sakrament spowiedzi i przyjęcie świętej eucharystii. Jeśli kandydat nie był bierzmowany, przed spowiedzią następuje sakrament bierzmowania. Istnieje także specjalny obrzęd przyjęcia do Prawosławia. Życzę wielu duchowych sił.

Kategorie: konwersja, ks. Artur Aleksiejuk, wiara



Czy apokatastaza została potępiona i nie jest już od wieków teologumeną , a przez to są potępieni jej wyznawcy postanowieniami V Soboru Powszechnego? Bo tak wynika z tego artykułu , że są potępieni i apokatastaza nie jest już dawno teologumeną>>> https://prawoslawnaczasownia.wordpress.com/2013/05/10/teologumen-ktory-od-wiekow-jest-herezja/

Temat apokatastazy od samego początku pojawienia się tego zagadnienia budził wiele napięć i kontrowersji w Kościele. Zdaje się, że cała koncepcja takiego poglądu (nie chcę używać określenia nauczania) wywodzi się od Orygenesa.

Czytaj dalej

Kategorie: historia, ks. Andrzej Kuźma, wiara



Jaka jest prawosławna nauka dotycząca grzechu pierworodnego? Człowiek się z nim rodzi czy dotyka go tylko skutek tego grzechu- śmierć?

Grzech pierworodny jest grzechem osobistym pierwszych ludzi.

Czytaj dalej

Kategorie: ks. Paweł Stefanowski, wiara



Слава Иисусу Христу! Mój narzeczony jest katolikiem, spodziewamy się dziecka. Chcemy wziąć ślub i ochrzcić dziecko w cerkwi. Czy możemy to zrobić jednocześnie?

Sława na wieki ! Myślę, że jednocześnie wziąć ślub i ochrzcić dziecko jest nieco trudno. Należałoby zachować pewien odstęp czasu. Porządek nakazywałby aby najpierw zawrzeć związek małżeński, i to trzeba byłoby zrobić jak najwcześniej.

Czytaj dalej

Kategorie: Bóg, ks. Andrzej Kuźma



Jak wyrzucić z głowy złe myśli ? Często jest tak, że ktoś mnie zdenerwuje i wpadam w gniew lub po prostu źle myślę o kimś. Jak wiadomo tam gdzie pojawia się gniew i zawiść, powstają również wszystkie późniejsze grzechy. Anonim

Najbardziej skutecznym sposobem jest oczywiście modlitwa, a w szczególności Modlitwa Jezusowa: „Panie Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną”. Jednakże modlitwa to olbrzymi wysiłek duchowy i nie zawsze, nawet jeśli wypowiadamy jej słowa, podążamy za nią myślą ku Chrystusowi.

Czytaj dalej

Kategorie: ks. Artur Aleksiejuk, życie duchowe



Dużo się mówi w mediach prawosławnych rosyjskich i greckich , że sobór na Krecie był rozbójniczym i powołał szereg przeciwnych prawosławiu decyzji. Jak to widzi hierarchia PAKP? jak się odnieść do tego tekstu??? : http://prawoslawnikatolicy.pl/oficjalne-stanowisko-eparchii-raszko-prizrenskiej-wygnaniu-serbskiej-cerkwi-prawoslawnej-kwestii-wilczego-tzw-soboru-kretenskiego/

Zwierzchnik naszego Kościoła oraz cała delegacja uczestniczyli w obradach Wielkiego Soboru na Krecie, podpisali się pod jego postanowieniami i po powrocie rozpoczęli proces informowania wiernych o decyzjach i postanowieniach Wielkiego Soboru. W oficjalnych czasopismach naszego Kościoła zostały opublikowane w języku polskim postanowienia Soboru, a wierni rozpoczęli dyskusję nad tymi postanowieniami.

Czytaj dalej

Kategorie: ks. Łukasz Leonkiewicz, wiara



C.I.X. W 8 dniu po narodzeniu dziecku powinna zostać odczytana modlitwa nadania imienia. Ostatnio od znajomych usłyszałem, że modlitwę tę odczytali sami rodzice… wydało mi się to niewłaściwym postąpieniem i stąd moje pytanie – czy dopuszczalnym jest odczytanie modlitwy przez rodziców?

Nie wiem jakie są praktyki w innych parafiach, ale w naszej cerkwi ósmego dnia kapłan odczytuje nad niemowlęciem modlitwę i nadaje imię wybrane przez rodziców. W innych cerkwiach modlitwy te czytane są przed chrztem. Czyni to kapłan, bo należy to do jego obowiązków.  Pozdrawiam!

Kategorie: ks. Łukasz Leonkiewicz, wiara



Witam. Kiedyś modląc się czułem silną więź z Bogiem. Obecnie podczas modlitwy ta więź trochę osłabła i często podczas modlitwy czuje się rozkojarzony. Czy może Ojciec poradzic w jaki sposób sprawic aby siła modlitwy wróciła?

Myślę, że taki stan pewnego rozkojarzenia, czy też osłabienia ducha w modlitwie jest czymś naturalnym w naszym życiu duchowym. Nie należy tego się lękać, lecz wykonywać naszą codzienną regułę (prawiło).

Czytaj dalej

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, wiara, życie duchowe



Mam do Ojca pytanie. Jestem osobą wyznania rzymskokatolickiego, lecz pragnę zmienić wiarę na prawosławie, tzn. przyjąć chrzest w tej wierze. Jakie czynności należałoby w takiej sytuacji zrobić? Czy nie będzie żadnych problemów ze strony Cerkwi?

Aby zmienić wyznanie nie ma konieczności ponownego chrztu, jeśli ktoś był wcześniej ochrzczony w Kościele rzymskokatolickim. Wierzymy bowiem w „jeden chrzest…”. Przyjęcie do Kościoła prawosławnego następuje poprzez bierzmowanie, jeśli nie był udzielany ten sakrament lub przez sakramenty spowiedzi i eucharystii. Jednak zanim to nastąpi konieczne jest odpowiednie przygotowanie, aby ta decyzja nie była zbyt pochopna. Gorąco zachęcam do rozmowy z prawosławnym duchownym, który z pewnością odpowie na wszelkie pytania.

Kategorie: konwersja, ks. Paweł Stefanowski, wiara



Zainteresowała mnie informacja na temat tzw. nadpisanych ikon, posiadać one miały dwie warstwy, pod warstwą kanoniczną miała znajdować się druga, z wizerunkiem diabłów i piekła. Takie ikony miały służyć ludziom uprawiającym magię. Czy jest to fakt historyczny czy raczej „prasowy”? Serdecznie pozdrawiam duchownych oraz Czytelników strony cerkiew.pl

Witam! Ikony takie rzeczywiście miały zastosowanie w magii, ale raczej nie chodzi tu o czarną magię, lecz o zabobonność myślenia religijnego, które w Rosji do dziś jest przesiąknięte pogaństwem. Wywodziły się one z wierzeń ludowych i pogańskich ludu rosyjskiego, ale w istocie swej zakorzenione były w myśleniu manichejskim, które złu nadawało realną moc i istnienie. 

Czytaj dalej

Kategorie: historia, ks. Łukasz Leonkiewicz



Strona 111 z 116« Pierwsza...102030...109110111112113...Ostatnia »