Czy przed swoim ślubem powinno się wyspowiadać? Czy też te sakramenty są od siebie niezależne? Anna

Nie ma formalnego obowiązku spowiedzi i przystąpienia do Eucharystii (Priczastia) przed zawarciem związku małżeńskiego. Postępowanie takie byłoby jednak właściwym i dobrym. Przystępując do spowiedzi i Eucharystii przed sakramentem małżeństwa podkreślamy naszą więź i bliskość z Chrystusem jednocześnie wskazujemy, że nie chodzi nam o piękną ceremonię na ślubie, lecz rzeczywiste błogosławieństwo Boże. Sam sakrament małżeństwa kiedyś był sprawowany z Liturgią. Bardzo widocznym znakiem tego jest wspólne spożywanie wina, podawanego przez duchownego nowożeńcom. Właściwie to spożywanie wina nawiązuje do Eucharystii.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina, wiara



Lubiłam uczęszczać na lekcje religii dopóki nie pojawiły się tematy związane z końcem świata. Chodzę teraz na terapię bo mam zniszczone zdrowie psychiczne. Boję się Boga i analizuje każdą myśl, gdyż obawiam się że on będzie się mścił. Nie umiem zaakceptować również niesprawiedliwości związanych z traktowaniem kobiet w religii. Na lekcjach religii nie raz duchowny mówił, że trzeba się wstydzić kobiecości i samej świadomości z bycia kobietą. Proszę o odpowiedź i rady. Jestem wierząca, lecz czy jeśli będą miala nieco inny wzgląd na wiarę i duchowość to czy to będzie grzech? Aleksandra

Sugerowałbym, abyś spróbowała spojrzeć na to wszystko z innej, najlepiej z „odwróconej perspektywy”. Koniec świata i jego zapowiedzi w Piśmie Świętym rzeczywiście są niepokojące, ale trzeba też wspomnieć (i pamiętać) o przyczynach końca świata. Chrystus przyjdzie powtórnie w chwale, aby zatriumfowała prawda i Boża miłość, aby świat i ludzie zostali ostatecznie wyzwoleni z niewoli złych mocy i grzechu, w których są pogrążeni. Chrześcijanie pierwszych wieków żyli w nieustannym napiętym oczekiwaniu powtórnego przyjścia Pana, nie mogli się go doczekać, bo oznaczało początek królestwa Bożego, do którego wszyscy jesteśmy powołani, do którego przez całe życie powinniśmy dążyć. Zapewniam Cię, że Bóg na nikim się nie mści – Bóg jest miłością, miłuje nas nawet gdy popełnimy błędy i grzeszymy (jeszcze bardziej niż mama kocha swoje dzieci, mimo że rozrabiają). To z miłości do nas, dla naszego zbawienia, wyzwolenia z niewoli grzech dał się ukrzyżować, umarł na krzyżu, zstąpił do otchłani ciemności i rozświetlił ją blaskiem swej bezgrzeszności, zmartwychwstał i wraz z naszym przemienionym ludzkim ciałem wstąpił na niebiosa i zasiadł na tronie po prawicy Ojca. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że „kobiecości i samej świadomości bycia kobietą” trzeba się wstydzić. Jeżeli jakiś duchowny rzeczywiści tak mówił, to potraktuj to, jako jego prywatną opinię (do której ma prawo, ale nie powinien jej nikomu narzucać!) i do tego błędną. Przyglądam się prawosławiu od dłuższego już czasu i nie zauważyłem „niesprawiedliwości związanych z traktowaniem kobiet w religii”. Nie wiem, jaką religię albo co masz na myśli oprócz opinii katechety, ale przy głębszym zapoznaniu się z nauczaniem Cerkwi to, co niektórym może wydawać się niesprawiedliwością, wygląda zupełnie inaczej (tu też warto stosować „odwróconą perspektywę, o której już wcześniej tutaj pisałem). Ludzie mają bardzo różne „względy na wiarę i duchowość”, nie wszyscy wiedzą to samo i tak samo postępują. Nasza wiara i życie duchowe to procesy – uczymy się przez całe życie, po drodze dowiadujemy się coraz więcej i korygujemy, pogłębiamy swoją wiedzę i wiarę, polepszamy nasze postępowanie, doskonalimy się. Gdy popełniamy błędy (to bolesne
doświadczenie…), też się uczymy. Ale nie tkwijmy w błędach – rosyjska mądrość ludowa zaleca – „Upał, tak wstawaj” („Skoro upadłeś, to wstawaj czym prędzej. Idźmy dalej…” Możesz mieć inne zdanie czy poglądy, ale próbuj sprawdzać, czy na pewno są poprawne…

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, wiara, życie duchowe



W dniu 02.07.2020 ksiądz Włodzimierz Misijuk odpowiedział na moje pytanie odnośnie mojej sytuacji – pytałem wtedy czy powinienem się żenić z kobietą , która zaszła ze mna w ciążę.(myślałem wtedy o odmówieniu jej ślubu). Koniec końców sytuacja skończyła się tragicznie – w 21 tygodniu ciąży dziecko zmarło i nastąpiło urodzenie martwe. Ta sytuacja zupełnie mnie zmieniła – załamałem się nerwowo i postanowiłem , że jednak ożenię się z Matką mojego zmarłego Dziecka i spróbuje ja pokochać. Jednak mimo moich bardzo usilnych próśb małżeństwa otrzymałem od niej odmowę , a potem zerwała ze mna zupelnie kontakt (zmienila miejsce zamieszkania, telefon itd). Ksiądz napisał w tamtym poście , że nie jestem jej mężem „formalnie”. Czy to znaczy , że w oczach Boga (bo to mnie tylko interesuje) Matka mojego zmarłego Dziecka stała się moją żoną w momencie zapłodnienia i jest „nieformalną” żoną? Jaki jest mój „status” przed Bogiem? (kawaler, żonaty, inna opcja?) Wiem, ze brzmi to może głupio, ale w takim razie kiedy zaczyna się małżeństwo – w momencie sakramentu, ślubu cywilnego, aktu zapłodnienia, współżycia? Ze słów Księdza czuję się skonsternowany. Proszę o poważne potraktowanie sprawy i odpowiedź bo chcę być w porządku wobec Boga. Marek

Współczuję straty dziecka i partnerki. Spróbujmy ustalić fakty. Mężem i żona staje się mężczyzna i kobieta, którzy darzą siebie nawzajem miłością, oddają siebie sobie nawzajem, chcą spędzić ze sobą całe życie tutaj na ziemi aby iść i wejść wspólnie do wieczności, do królestwa Bożego oraz proszą w związku z tym o Boże błogosławieństwo, którego Bóg udziela w misterium małżeństwa. Trzeba tu też koniecznie dodać, że misterium małżeństwa rzeczywiście rozpoczyna się podczas uroczystej cerkiewnej ceremonii zaślubin, ale bynajmniej nie kończy się tuż po jej zakończeniu (po ok. 50 minutach). Misterium małżeństwa to całe małżeńskie życie męża i żony. Z Bożym błogosławieństwem trzeba żyć na co dzień… Opis danej sytuacji wskazuje na wiele ‚braków’, które wyraźnie sugerują, że małżeństwo jednak nie zaistniało. W odpowiedzi na pytanie: „Jaki jest mój ‚status’ przed Bogiem? (kawaler, żonaty, inna opcja?)”, wskazałbym na „inną opcję” tj. „status grzesznika”. Seks zarezerwowany jest dla łoza małżeńskiego i za każdym razem, gdy pojawia się poza tym małżeńskim ‚kontekstem’, postrzegany jest z cerkiewnego punktu widzenia jako grzech nierządu (albo cudzołóstwa). Grzechy z kolei to w naszym pojmowaniu „choroby duszy”, które również wymagają leczenia, ale jedynym lekarzem, który może je wy/leczyć i leczy jest Pan Bóg. Trzeba w związku z tym przystąpić do misterium spowiedzi, które w cerkiewnej terminologii nazywane jest również ‚lecznicą’ (cs. wraczebnica). Duchowny, który jest świadkiem naszej spowiedzi przed Bogiem, powinien podpowiedzieć co należałoby z/robić, żeby „zwalczy/ać” status grzesznika. To może/powinno trochę potrwać…. Życzę powodzenia i wytrwałości. Te bolesne doświadczenia niech się okażą pouczające („uczymy się na błędach”) i skutecznie pomocne (bo „nie ma tego złego, co by na dobre wyjść nie mogło, w razie jeszcze nie wyszło…”)

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, rodzina, wiara, życie duchowe



Obraz Pana Boga w prawosławiu. Niedawno widziałem jakąś konferencję z udziałem jednego z polskich biskupów prawosławnych. Powiedział on, że tak naprawdę Pan Bóg ani się nie gniewa ani nie raduje, jest bezzmienny. Bo gdyby było inaczej to wskazywałoby to na zmienność nastrojów a coś takiego nie jest możliwe w przypadku Pana Boga. Biskup zasugerował (przynajmniej tak to zrozumiałem), że np. Jan Chryzoston celowo posługiwał się bardziej jurydycznym obrazem Pana Boga tylko po to, aby wywrzeć odpowiedni wpływ na wiernych w tym na dwór cesarski. Bardzo proszę o informację jak ogólnie teologia prawosławna „definiuje” obraz Boga? Pewnie na wiele sposobów, ale jest pewnie jakiś główny trend? Może jakaś literatura zawierająca w jakimś streszczeniu główne nurty? Konstanty

Mówiąc o cechach Boga z pewnością należy mówić o niezmienności Boga, ale czy w takim wypadku należy Go pozbawiać pewnych cech, które są charakterystyczne dla Twórcy, takie jak: dobroć, miłość, sprawiedliwość, miłosierdzie? W Piśmie Świętym znajdziemy też szereg miejsc gdzie mowa jest o gniewie Bożym, lub o zmiłowaniu Bożym. Najważniejszą cechą Boga jest chyba miłość i to właśnie na miłość wskazałbym jako tę cechę, która w literaturze patrystycznej dominuje i prawosławie przydaje dla tej cechy najwięcej uwagi. Z literatury zaproponowałbym np. książkę Włodzimierz Łosskiego „Teologia mistyczna Kościoła wschodniego”

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara



Jak mam wytłumaczyć koledze różnicę między katolickim dogmatem o niepokalanym poczęciu Matki Boskiej a prawosławnym podejściu do Jej czystości? Justyna

Maryja, Matka Zbawiciela został zrodzona w taki sam sposób jak każdy inny człowiek. Jej czystość i świętość jest wynikiem Jej duchowego życia i łaski Bożej, która ją oświeciła. Dlatego, Bóg Ją wybrał aby stała się rodzicielką Syna Bożego. Jeśli byśmy przyjęli, że została ona poczęta i zrodzona w inny sposób (niepokalany), wykluczylibyśmy Ją spośród „klasycznego” rodzaju ludzkiego.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, wiara



Teściowa twierdzi że moje dziecko jest „perelekane” i że trzeba wylać mu wosk. Jaki stosunek ma Cerkiew do tego typu praktyk? Ewelina

Nie bardzo wiem na czym miałoby polegać to wylanie wosku, ale podejrzewam, że chodziłoby o pewnego rodzaju praktyki ludowe w leczeniu zaburzeń emocjonalnych dziecka. Sugerowałbym  nie wdawać się w tego rodzaju praktyki. Jeśli rzeczywiście coś wydarzyło się co wpływa na zachowanie dziecka można odsłużyć molebień w tej intencji z udziałem dziecka i rodziców. Ważnym też jest aby dziecko przystępowało do Priczastia.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina, wiara, życie duchowe



Proszę o wytłumaczenie w jakim sensie prawosławie jest katolickie? Czy oznacza to, że prawosławni również są katolikami? Piotr

Greckie słowo katholikos jest tłumaczone jako „powszechny”, „katolicki” lub „soborowy”. Kiedy mówimy o Kościele (Cerkwi) prawosławnym to możemy używać sformułowań mówiących, że Kościół prawosławny jest powszechny, soborowy lub też katolicki. To ostatnie wyrażenie jest może mniej stosowane, ze względu na bardzo łatwą możliwość pewnego pomieszania i niezrozumienia. W naszym Kredo Niceo-Konstantynopolitańskim (Wieruju) w brzmieniu cerkiewnosłowiańskm mówimy: „Wieruju (…) wo jedinu, swiatuju, sobornuju i apostolskuju Cerkow”.  Tłumaczenie polskie tego samego fragmentu brzmi: „Wierzę (…) w jeden święty, powszechny i apostolski Kościół”. W ten sposób rozumiemy, że Kościół prawosławny jest powszechny, soborowy lub katolicki, nie chodzi jednak tutaj o to, że Kościół prawosławny jest rzymskokatolicki.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, tłumaczenia, wiara



Jeżeli mieszkamy w tym samym domu i robimy remont, przeprowadzamy się do innego pokoju gdzie mieszkała osoba która według nas i do nas źle się zachowywała czy można przeczytać jakieś modlitwy, czy trzeba poprosić duchownego aby poświęcił? Co zrobić w takiej sytuacji? Ta osoba jest z rodziny. Krzysztof

W tym roku ‚pandemiczne’ trudności/problemy/ograniczenia spowodowały, że niewiele mieszkań/domów było oświęconych wodą święconą po święcie Chrztu Pańskiego – zabrakło modlitwy duchownego z domownikami. Wskazane byłoby zatem za/poprosić duchownego, aby oświęcił ten pokój i całe mieszkanie. Jeżeli tymczasem nie da się tego zrobić (?) spróbujcie samodzielnie pokropić to pomieszczenie wodą święconą. Możecie pomodlić się swoimi słowami (to najbardziej ‚autentyczna’ modlitwa) i (prze)czytać Psalm 90[91].

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, liturgika, rodzina, wiara, życie duchowe



Mieszkam w UK, od dłuższego czasu nie byłem u spowiedzi i nie przyjmowałem komunji Świętej. Potrzebuję spowiedzi, w mieście gdzie Mieszkam znajduje się polski kościół katolicki. Ze względu ze ma to być spowiedzi, jest możliwość odbycia jej w języku polskim, w tym kościele. W języku angielskim, nie był bym w stanie wyznac wszystkich grzechów z których muszę się wyspowiadać. Czy mogę pójść do spowiedzi w polskim kościele katolickim? Piotr

W UK są również cerkwie, w których nabożeństwa sprawowane są po cerkiewnosłowiańsku, a z duchownymi można porozumieć się po rosyjsku. Jeśli rosyjski też jest barierą, radziłbym, abyś do spowiedzi po angielsku przygotować się ze słownikiem. Spowiedź w ścisłym tego słowa znaczeniu to ujawnianie Bogu naszych grzechów w obecności świadka, którym jest duchowny. Wysłuchawszy spowiedzi duchowny zapytuje czy żałujemy, że popełniliśmy te grzechy i usłyszawszy potwierdzenie, wypowiada nad nami modlitwę rozgrzeszającą. Jeśli oczkujesz przy jakiejś porady, która może towarzyszyć spowiedzi, może być trudniej, ale z nazywaniem grzechów po imieniu i po angielsku przy pomocy słownika (są łatwo dostępne w internecie…) nie powinno być problemu… Spowiedź w kościele tylko dlatego, że jest polski, nie jest w tym kontekście rozwiązaniem Twego problemu. Brak jedności wiary (różnice dogmatyczne pomiędzy rzymskimi katolikami a prawosławnymi chrześcijanami) powoduje, że nie sprawujemy wspólnie nabożeństw, a do sakramentów przystępujemy tylko „u siebie”.

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, liturgika, wiara, życie duchowe



Jak w cerkwi prawosławnej wygląda pogrzeb dzieci martwo urodzonych? Jako osoby nieochrzczone nie są oficjalnie członkami kościoła, jednak czy nie należało by dać jakąkolwiek liturgiczną pociechę zrozpaczonym rodzicom? Łukasz

Pogrzeb nie odbywa się tak jak miałoby być to w przypadku dzieci ochrzczonych. Wierzymy jednak, że Dobry Bóg przyjmuje ich dusze, które z przyczyn tylko Jemu wiadomych spotkał taki los. Cerkiew wznosi modlitwy za dzieci zmarłe zaraz po urodzeniu lub też w łonie matki. Niżej podaję ryt, który został zatwierdzony w rosyjskiej Cerkwi.
https://foma.ru/posledovanie-o-usopshih-mladentseh-ne-priemshih-blagodati-svyatago-kreshheniya.html

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara



Strona 3 z 3812345...102030...Ostatnia »