Chcielibyśmy ochrzcić córeczkę w styczniu na Podlasiu skąd pochodzi żona. Mimo, że teraz mieszkamy w Wielkopolsce. Jednakże zależałoby nam aby chrzest odbył się w mieszkaniu (myśleliśmy o terminie kiedy batiuszka chodzi po tzw. kolędzie po domach). Zastanawiamy się jednak czy do tego sakramentu musi być batiuszka z cerkwi, do której przynależy żona, czy moglibyśmy zapytać i ewentualnie poprosić batiuszke z innej parafii o przybycie do domu? Wojciech

Chrzest w mieszkaniu jest sprawowany dość rzadko, ale takie prośby bywają i duchowny z parafii udaje się w celu dokonania sakramentu. Wydaje mi się, że dość trudnym byłoby aby duchowny w czasie chodzenia po kolędzie, „tak przy okazji” ochrzcił dziecko. Myślę, że należałoby się umówić na konkretną datę i konkretną godzinę. Oczywiście duchowny z innej parafii (przyjaciel rodziny czy ktoś z rodziny) może uczestniczyć w chrzcie. Wszelkie formalności należałoby załatwiać w parafii do której administracyjnie należy w tym wypadku Pańska żona i wówczas też powiadomić o Waszym planie aby w chrzcie uczestniczył batiuszka z innej parafii. Nie może jednak duchowny z innej parafii dokonywać takich czynności na terenie nie swojej parafii bez wyraźnej zgody proboszcza parafii, gdzie odbywa się chrzest. Duchowni zwykle znają się i między sobą określą jak będzie przebiegał sakrament. Należy pamiętać, że w tej parafii do której należymy pozostają dokumenty związane z odbytym sakramentem. To jest bardzo ważne w późniejszym okresie kiedy będzie potrzebna Metryka Chrztu.

Kategorie: Inne, ks. Andrzej Kuźma, rodzina