Znajomi mają pięcioletnie dziecko, które jeszcze nie mówi, niby wszystko w porządku, ale… Wczoraj przypominaliśmy Św. JANA RYLSKIEGO, który uważany jest za patrona osób niemych, proszących o odzyskanie mowy. Proszę o podpowiedź jak rodzice powinni się modlić, czy jest specjalna modlitwa w takich sytuacjach? Emilia

W sytuacjach, kiedy jest ogólnie problem ze zdrowiem dziecka należy zwrócić się całym sercem ku Bogu. Trudno mówić o jakiejś konkretnej modlitwie do św. Jana Rylskiego. Z pewnością ważnym jest wypełnianie przykazań Bożych przez rodziców, modlitwa w domu, modlitwa i Eucharystia w cerkwi i sugerowałbym nauczyć się czytać Akafist do św. Jana Rylskiego i czytać go w domu.   

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, wiara



Czy ksiądz katolicki może przechodząc na prawosławie kontynuować kapłańska posługę? Rozumiem, ze trzeba nauczyć się liturgii… ciekawi mnie jednak jak wygląda ten proces. Krzysztof

Taka sytuacja może mieć miejsce. Nauczenie się odprawiania nabożeństw nie jest chyba największym problemem. Duchowny, katolicki zachowuje stan kapłański i wymaganym jest aby zachował swój stan cywilny, czyli pozostawał w celibacie. Osoba, która jest duchownym, nie może zawierać związku małżeńskiego.  

Kategorie: konwersja, ks. Andrzej Kuźma, liturgika



Mój tata jest już u kresu swojego ziemskiego życia (choruje na ciężki nowotwór). Niestety jest on osobą niewierzącą i niepraktykującą przez większość życia (mimo że, miał Chrzest Św. w KRK) Jakimi modlitwami (jestem wyznania prawosławnego po konwersji z KRK) powinnam modlić się aby prosić Pana Boga o pokajanie taty i dobrą śmierć. Czy mogę jako osoba świecka odmówić nad zmarłym modlitwę na rozłączenie duszy z ciałem – jeżeli już dojdzie do aktu odejścia? Monika

Można czytać zarówno modlitwy Kanonu modlitewnego do Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Bogurodzicy Matki Pana, odmawianego przy rozłączeniu duszy i ciała, jaki modlitwy Obrzędu na rozłączenie duszy i ciała.
Myślę, że warto zapytać tatę czy w związku ze spowodowanym chorobą cierpieniem i w obliczu nadchodzącej śmierci nie chciałby pojednać się z Bogiem…

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, rodzina, życie duchowe



Chciałabym się dowiedzieć czy jest możliwe ochrzczenie dziecka w trakcie Wielkiego Postu? Agata

Dziecko można ochrzcić w każdym okresie roku. Zwykle jednak chrzty w Wielkim poście rzadko są sprawowane ze względu na uroczystości rodzinne (suto zastawione stoły), które następują po sakramencie chrztu.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika



W jaki sposób para mieszana wyznaniowo prawosławno-luterańska może dojść do porozumienia w kwestii ślubu i wychowania dzieci, aby nie było to grzeszne z punktu widzenia prawosławia, a jednocześnie z poszanowaniem wiary ewangelickiej narzeczonej? Krzysztof

Nie uda się chyba nakreślić generalnej linii, która rozwiązywałaby problemy małżeństw mieszanych wyznaniowo. Istnieją pewne rozwiązania Kościołów w tym kontekście, jeśli chodzi o zawarcie związku małżeńskiego o których pewnie wiedzie? Natomiast jeśli chodzi o ułożenie życia rodzinnego i wychowanie dzieci pozostaje to w gestii waszego porozumienia. Poszukajcie takiej alternatywy, która byłaby wam odpowiednia. Porozmawiajcie z duchownymi jednego i drugiego Kościoła i wybierzcie właściwą wam drogę.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina



Długi czas już myślę o konwersji z katolicyzmu na prawosławie. Czuję w nim Boską obecność, coś co jest Go najbliżej. Najprościej ujmę to w dwóch słowach – urzeka mnie. Moje pytanie dotyczy sytuacji już po konwersji. Czy konwertyta, ma możliwość/prawo do zostania batiuszką? Jeśli tak, czy występują jakieś inne zasady, niż dla osób które są od urodzenia prawosławne? Od zawsze czułem, i czuję powołanie do służby kapłańskiej. Jeśli istnieje możliwość wstąpienia konwertyty do seminarium, to czy istnieje jakaś możliwość nadrobienia wiedzy duchowej o Cerkwi, która jednak przez paręnaście lat bycia katolikiem jest w dużej mierze uboga? Bo bez wiedzy, studiów nie będzie, ani tym bardziej przyszłości jako duchowny. A jednak czuję do tego głębokie powołanie w prawosławiu. Jakub

Osoba, która wstępuje do Kościoła prawosławnego jest traktowana jak każdy inny członek tego Kościoła. Dlatego też, jeśli jest to młody mężczyzna, to w żaden sposób droga do kapłaństwa nie jest zamknięta, jeśli nie istnieją jakieś przeszkody natury kanonicznej. Naturalnym jest, że istnieje potrzeba zgłębiania wiary i swojej wiedzy teologicznej. Wymaga to pewnego czasu i nazwałbym swego rodzaju wrośnięcia w kulturę prawosławia. Z czasem jednak wszystko przychodzi.

Kategorie: konwersja, ks. Andrzej Kuźma



Dwa lata temu zmarła moja Mama. Noszę jej buty i ubrania, biżuterię, bo tak jest mi łatwiej poradzić sobie z olbrzymią tęsknotą i smutkiem. Zastanawiam się, czy nie ma do tego przeciwwskazań cerkiewnych… Anna

Nie widzę żadnych cerkiewnych przeciwwskazań

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, liturgika



Bóg dał nam wszystkim wolną wolą, po to byśmy świadomie podejmowali decyzje i dostąpili zbawienia. A co jeśli z powodu choroby ktoś jest „ubezwłasnowolniony” i nie do końca świadom podejmowanych decyzji? Piotr

Wolna wola to część obrazu Bożego w każdym z nas. Sama wolna wola nie zapewnia jednak dostąpienia zbawienia. Tę naszą wolną wolę powinniśmy „uzgadniać” z wolą Boga, tj. z własnej wolnej, nieprzymuszonej woli postępować dobrze, dokonywać dobrych wyborów, decyzji.
Aby odpowiedzieć na pytanie o powodowane chorobą „ubezwłasnowolnienie” wskazałbym na małe dzieci, które uczą się jeszcze podejmowania słusznych decyzji/wyborów. Zdarza się, że rodzice (albo inni dorośli) podpowiadają im jak postąpić albo wręcz „wymuszają” na nich właściwą w danej sytuacji decyzję. Nie tylko dzielą się wówczas swoim własnym doświadczeniem i dojrzałą wiedzą, ale w poczuciu rodzicielskiej odpowiedzialności za swe potomstwo przejawiają w ten sposób swą opiekę nad dziećmi. Dzieci mają swoją wolną wolę, ale ucząc się posługiwania nią, przekonują się przy tym, że warto słuchać dorosłych i „poddawać się”(?) ich woli – choć mama ostrzegała, żeby nie dotykać gorącego garnka na kuchence albo „nie pchać palca między drzwi”, postępują po swojemu i „namacalnie” przekonują się, że miała rację… Trzeba jednak uważać, aby racje dorosłych były „dyplomatycznie” wskazywane raczej, a nie przesadnie wymuszane…
„Ubezwłasnowolnionym” chorym potrzebna jest zapewne jeszcze większa uwaga i troska, bo mogą nie być w stanie „uczyć się na błędach”. Na ich opiekunach spoczywa zatem jeszcze większa odpowiedzialność.

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, wiara



Nie umiem pojąć „Bożego Narodzenia”. Czy jest mi to ktoś w stanie wytłumaczyć? Jak Bóg nas może tak kochać, że stał się dzieckiem i urodził się w ubogiej stajni, żeby nas zbawić? Kacper

Polecam lekturę tekstu o. Johna Brecka, „Dlaczego doszło do Wcielenia?”, Przegląd Prawosławny, 2005, nr 1.W jego zakończeniu czytamy:
„Dlaczego doszło do Wcielenia? Właśnie dlatego, że sami nie możemy siebie zbawić. Aby pokonać, zniszczyć śmierć, Sprawca Życia musiał zstąpić do otchłani śmierci poprzez Swą własną śmierć. Musiał ponieść śmierć na krzyżu, zstąpić do królestwa zmarłych i tam unicestwić moc śmierci. Tylko w ten sposób mógł dać życie tym, którzy pozostawali w objęciach śmierci. Jedynie przyjmując śmierć jako Bogoczłowiek, mógł w Swym własnym zmartwychwstaniu wskrzesić ze Sobą zmarłych i sprawić, by w pełni wraz z Nim uczestniczyli w chwale, którą dzielił z Ojcem jeszcze zanim powstał świat (J 17,5). Dlaczego doszło do Wcielenia? Nastąpiło ono przez to, że dla umożliwienia nam udziału w Jego życiu, Syn Boży musiał doświadczyć wszystkich okoliczności zarówno naszego życia, jak i śmierci. Musiał stać się tym, czym my jesteśmy po to, abyśmy my mogli  stać się tym, czym jest On w pełni Swego wiecznego życia i chwały.
Oto dlaczego Chrystus nie jest ani wędrownym żydowskim wieśniakiem, ani też zagorzałym rewolucjonistą. Jest Władcą Pokoju, który „stał się ciałem”, umarł i powstał z martwych aby dać Życie światu.
<<Chryste, Obrońco nasz, zawstydziłeś nieprzyjaciela człowieka, jako tarczy używając Swego niewysłowionego Wcielenia. Przyjmując postać człowieka, obdarzyłeś go teraz radością stawania się podobnym do Boga…>> (Kanon Narodzenia Chrystusa, Pieśń 7)”
Naprawdę warto przeczytać całość tego tekstu. Niestety nie udało mi się zlokalizować go w archiwum PP, więc trzeba szukać w bibliotekach.

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, literatura, wiara



Gdzie w języku polskim znajdę modlitwy o dobrego męża, dar potomstwa i szczęście rodzinne. Czy takie modlitwy można czytać samemu czy może się nimi modlić tylko kapłan?

Najwięcej modlitw po polsku można znaleźć na stronie: http://www.liturgia.cerkiew.pl/page.php?id=14To modlitwy różnych obrzędów i nabożeństw sprawowanych przez kapłana. Można je czytać samodzielnie ale też wzorując się na nich, można próbować układać swoje własne modlitewne prośby. Modlitwę o dar potomstwa można znaleźć w dziale: „modlitwy dotyczące rodziny” – http://www.liturgia.cerkiew.pl/docs.php?id=4

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, wiara



Strona 3 z 14512345...102030...Ostatnia »