Podczas liturgii moja córka chciała żeby podnieść ją do świecznika i zdmuchnęła świeczki. W głównej mierze były to te większe świeczki, które później zapaliłam. Stojąca Pani zwróciła uwagę, żeby tak nie robić, tzn. nie gasić i zapalać ponownie. Czy robiąc tak popełniłam grzech lub naruszyłam tradycję/kanony cerkiewne? Wiem, że pewnych rzeczy nie wypada robić, ale mam bardzo energiczne dziecko i w jej wieku nie wszystko jestem w stanie jej wytłumaczyć. Młoda mama

Gaszenie świeczek w cerkwi jest jednym z najciekawszych zajęć dla dzieci i nie należy z tego rezygnować. Myślę jednak, że gaszenie i zapalanie świeczek, które niedawno zostały postawione rzeczywiście nie jest właściwe. Są małe świeczki, które dopalają się i te jak najbardziej można polecać dzieciom do gaszenia. Jeśli dziecko jest małe i nie sięga do świecznika można taką świeczkę zdjąć, dać dziecku do zgaszenia i wyrzucić do ogarków. Będzie to dobre zajęcie dla dziecka, ale też wykonanie pożytecznej czynności.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, pozostałe