Byłem dzisiaj (15.03) na liturgii w soborze w Warszawie i jestem mocno zaniepokojny podejściem hierarchów do kwestii koronowirusa. Nie widziałem niestety żadnych środków prewencyjnych – a przecież można byłoby wprowadzić kilka prostych rozwiązań: 1. otwarcie drzwi na oścież, tak by ludzie do dotykali klamek 2. informacja by ludzie nie całowali ikon a adorowali je w inny sposób 3. podobnie z krzyżem 4. pryczastije – rozumiem, ze tutaj jest pewien problem, ale moze dałoby sie przekonac ludzi by nie dotykali łyzeczki, a pryczastije było ‚wlewane’ do buzi? kiedyś tak nas uczono na religii, ale niestety nigdzie nie widziałem takiej praktyki 5. prosba o większy dystans miedzy wiernymi. Rozumiem, ze osoba wierząca jest chrononiona przez Boga, ale chyba wiara nie zwalnia z niefrasobliwości? Jestem zdania, ze Cerkiew w trosce o swoich wiernych powinna być liderem w zakresie takiej edukacji. Jest to o tyle ważne, ze duża część osób przez epidemii została pozbawiona środków do życia (np. pracuje na umowę zlecenie i nie dostanie pensji) i wszyscy liczą na to, że epidemia zostanie powstrzymana jak najszybciej. Całe społeczeństwo wprowadza najwyższe standardy bezpieczeństwa i warto by Cerkiew podążyła za tym trendem. Michał

Trzeba powiedzieć, że takie zróżnicowane podejście cechuje dzisiejsze całe prawosławie. Włącza się stary problem wydawałoby się przeciwieństw: wiary i rozumu, ducha i racjonalizmu, teologii i nauki empirycznej. Tertulian (zachodni pisarz wczesnochrześcijański), mówił o tych przeciwieństwach: „cóż mają wspólnego Anety z Jerozolima, Akademia z Kościołem, heretycy z chrześcijanami”. Innymi słowy mówiąc, według Tertuliana należy wybrać wiarę i odrzucić rozum. Dzisiejszy świat na pierwszym miejscu stawia raczej rozum i podejście racjonalistyczne. Prawosławie nie poszło drogą Tertuliana, ale też nie opowiedziało się za pierwszeństwem rozumu. Inny późniejszy pisarz, Ojciec Kościoła, św. Bazyli Wielki, wskazywał, że między wiarą i rozumem nie ma sprzeczności, jedno wynika z drugiego i wzajemnie uzupełniają się. Św. Bazyli w świecie prawosławnym jest wielkim autorytetem i chyba można u niego szukać dzisiaj odpowiedzi na nurtujący nas problem odnalezienia równowagi w zaistniałej sytuacji.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe