Obecnie mieszkamy z rodzicami męża i wzajemne relacje bywają bardzo napięte. Jest między nami dużo nieporozumień. Czasami podejmowałam rozmowy żeby je wyjaśnić, ale nie prowadziły one do niczego konkretnego. Bardzo przeżywam zaistniałą sytuacją i doszukuję w sobie przyczyn dla których relacje między nami takie są. Przygotowując się do spowiedzi zawsze staram się poświęcić czas na dostrzeżenie grzechów jakie są w e mnie i mogą powodować, że między mną a teściami nie ma nici porozumienia. Czy piąte przykazanie również odnosi się to rodziców męża? Jak mam je rozumieć i czy przez to że nie potrafię dostrzec swojego grzechu, który powoduje złe stosunki z teściami może mi się nie układać w życiu?

Proszę pozwolić, że zacznę od końca. Tak, przykazanie o czci rodziców odnosi się również do rodziców współmałżonka. Co zaś tyczy się próby zrozumienia trudnych relacji i szukania drogi jak je załagodzić proponuję  pewną lekturę. Otóż najlepiej i najbardziej przystępnie pisze o sprawach rodzinnych św. Starzec Paisjusz (do kupienia tutaj http://sklep.cerkiew.pl/product_info.php?products_id=2389). Na zakończenie, radzę udać się do spowiednika i umówić się na rozmowę, gdyż moment spowiedzi przy anałoju w Cerkwi nie jest najlepszym miejscem na długie rozmowy i porady duchowe. Proszę porozmawiać ze spowiednikiem, być może warto byłoby spotkać się we troje tzn. duchowny, pani i mąż. Życzę dużo sił i jeszcze raz zachęcam do lektury i kontaktu ze spowiednikiem.

Kategorie: ks. Igor Habura, rodzina