Chciałabym zmienić wiarę z katolickiej na prawosławną. Kluczowe znaczenie przyczyny, które powodują moją chęć zmiany wyznania jest całkowita zmiana mojego dotychczasowego otoczenia(ludzi,miejsce zamieszkania). Mój narzeczony, który jest wyznania prawosławnego popiera i wspiera moją decyzję. W kościele katolickim przystąpiłam do sakramentu małżeństwa. Od 8 lat jestem rozwódka za sprawą sądu okręgowego. Czy w przyszłości będę mogła wziąć ślub w cerkwi po rozwodzie tylko w sądzie okręgowym? Marta

Cywilny rozwód nie wystarczy. Na początek trzeba będzie za pośrednictwem proboszcza zwrócić się do biskupa diecezjalnego, aby rozpatrzył Waszą prośbę o zezwolenie/błogosławieństwo na małżeństwo. Trzeba będzie wówczas opisać okoliczności/powody rozwodu. Na tej podstawie biskup (w niektórych Cerkwiach lokalnych zajmują się tym sądy cerkiewne) zdecyduje, czy ślub w Cerkwi będzie możliwy. W Ewangelii Chrystus dopuszcza możliwość zerwania związku małżeńskiego gdy jedna ze ‚stron’ dopuści się cudzołóstwa. Cerkiew w swym pastoralnym podejściu z czasem dopuściła jeszcze inne, poważne powody, które mogą mieć podobny skutek. W naszej Cerkwi w Polsce nie ma sądu cerkiewnego, więc takimi sprawami w swoich diecezjach zajmują się biskupi.

Życzę rozważnych decyzji i powodzenia

Kategorie: konwersja, Ks. Włodzimierz Misijuk, rodzina



Mam zamiar przyjąć Prawosławie, (jestem katolikiem). Co mam robić w takim wypadku, gdy święty o moim imieniu nie jest czczony w Prawosławiu? Mój patron z sakramentu bierzmowania również nie jest czczony w Prawosławiu (Św. Ludwik). Robert

Sugerowałbym świadomy wybór niebiańskiego patron/opiekuna. Proszę np. sprawdzić jakiego świętego/świętych wspominamy w dzień Pana urodzin czy imienin – to może być jedna ze wskazówek. Serbowie nie obchodzą swych imienin – dni liturgicznego wspomnienia świętych, których imiona noszą, ale wspólnie świętują dni świętego patrona całej rodziny. To tzw. „Srpska slava”.

Kategorie: imiona, konwersja



Czy chcąc przejść do Kościoła prawosławnego muszę uzyskać (i przedłożyć) dokument apostazji z Kościoła rzymsko-katolickiego? Mariusz

Taki dokument nie jest potrzebny. Nie wiem, czy właściwym jest interpretowanie przejście do Kościoła prawosławnego jako apostazja Kościoła rzymskokatolickiego? Znam wiele osób prawosławnych, które przeszły z rzymskiego katolicyzmu do prawosławia, traktując Kościół rzymskokatolicki jako pewien etap w swoim życiu duchowym. Szukając duchowości, modląc się i zapoznając się z historią te osoby trafiły do Kościoła prawosławnego.

Kategorie: konwersja, ks. Andrzej Kuźma



Urodziłem się w rodzinie katolickiej, ale będąc dorosłym konwertowałem na baptyzm. Od dłuższego czasu odkrywam historię Kościoła, duchowość prawosławną i myślę o konwersji. Jaka jest droga konwersji dla aktualnego protestanta-baptysty? Co z moim małżeństwem (zawartym w zborze protestanckim)? Szymon

Droga konwersji do prawosławie powinna być moim zdaniem „wyważona”, dobrze przygotowana i „przeprowadzona”. Polecam w związku z tym lekturę tekstów konwertytów o ich drodze do prawosławia – jest ich kilka na portalu cerkiew.pl (w starej wersji, w dziale „o prawosławiu” – http://www.typo3.cerkiew.pl/index.php?id=prawoslawie&typ=9&typ2=4). Szczególnie polecam dostępny tam tekst biskupa Kallistosa Ware – http://www.typo3.cerkiew.pl/index.php?id=prawoslawie&a_id=88 . To pierwszy rozdział Jego książki Królestwo wnętrza, której lekturę w całości też wszystkim polecam. Warto też sięgnąć do pozostałych tekstów bp Kallistosa – Kościół prawosławny, Misteria uzdrowienia, Tam skarb twój gdzie serce twoje, Człowiek jako ikona Trójcy Świętej.

Po odpowiednim przygotowaniu (najlepiej pod przewodnictwem prawosławnego duchownego) przyjęcie do prawosławia rzymskich katolików i niektórych protestantów następuje zwykle przez misterium (sakrament) spowiedzi i Eucharystii. W niektórych Cerkwiach lokalnych sprawowany jest na tę okoliczność specjalny ryt przyjęcia do prawosławia.

Ze ślubem trudniejsza sprawa, bo z tego co wiem, baptyści nie uznają małżeństwa za sakrament. Trzeba będzie o tym porozmawiać z duchownym, a być może lektura podpowie więcej.

Owocnej, przekonywującej i utwierdzającej lektury życzę

Kategorie: konwersja, Ks. Włodzimierz Misijuk



Mam 35 lat. Urodziłam się w rodzinie katolickiej, ale nigdy nie czułam się dobrze w kościele, nad czym ubolewałam, bo zawsze marzyłam o tym, żeby znaleźć w sobie żywą wiarę. Od czasu do czasu wracałam do kościoła, żeby sprawdzić, czy nic się w tej kwestii nie zmieniło, niestety – bez skutku. W Boże Narodzenie trafiłam na nabożeństwo w cerkwi w Tokarach (w Koterce) i mogę to przeżycie nazwać tylko tak, że chyba pierwszy raz w życiu poczułam się jak w domu, co było dziwne, bo zupełnie nie znałam prawosławnych zwyczajów, nie rozumiałam języka. Od tamtej pory zaczęłam interesować się prawosławiem, ale też chodzić do cerkwi w moim mieście. Nabożeństwo prawosławne i język cerkiewnosłowiański dotyka mnie i dociera do mnie, chociaż ich nie rozumiem. Zastanawiam się, w jaki sposób mogłabym dołączyć do wspólnoty wiernych i po czym poznać, czy to byłaby właściwa decyzja? Intuicyjnie czuję, że tak, że musiałam trafić do cerkwi i – jeśli mogę tak powiedzieć, to doswiadczenie czekało, aż będę gotowa je przeżyć. Ale czy w tak ważnej sprawie można ufać swojej intuicji? Mam jeszcze jedno pytanie – kupiłam modlitewnik i staram się poznawać sens prawosławnych nabożeństw i modlitw, ale czuję, że brakuje mi odpowiedniej lektury. Czy mogę prosić o polecenie książki, z której mogłabym się dowiedzieć więcej? Joanna

Gdy czytałem Twą opowieść o odkryciu prawosławia w cerkwi w Tokarach wspominałem o podobnej opowieści biskupa Kallistosa Ware. To pierwszy rozdział Jego książki Królestwo wnętrza. Polecam lekturę całej książki a pierwszy rozdział jest tutaj – http://www.typo3.cerkiew.pl/index.php?id=prawoslawie&a_id=88  Myślę, że znajdziesz tu odpowiedzi na swoje pytania.

Warto sięgnąć do pozostałych tekstów bp Kallistosa – Kościół prawosławny, Misteria uzdrowienia, Tam skarb twój gdzie serce twoje, Człowiek jako ikona Trójcy Świętej.

Kategorie: konwersja, Ks. Włodzimierz Misijuk, literatura



Czy istnieje możliwość przynależności do cerkwi i uczestnictwa w liturgii bez znajomości języka staro cerkiewnosłowiańskiego/rosyjskiego? Jestem młodą osobą zdecydowaną na przejście na prawosławie ale przeraża mnie wizja nauki języka, którego w ogóle nie rozumiem – również cyrylicy. Kamila

Mała znajomość lub nie znajomość języka liturgicznego (tj. cerkiewnosłowiańskiego) w żaden sposób nie wpływa na naszą przynależność do Cerkwi prawosławnej. Trzeba pamiętać, że j. rosyjski i j. cerkiewnosłowiański to dwie różne rzeczy. Dla osób, które posługują się j. rosyjskim j. cerkiewnosłowiański jest równie mało zrozumiały jak dla osób, które posługują się językiem polskim. Język cerkiewnosłowiański jest pięknym językiem liturgiczny, ale wszyscy w pewien sposób (z większym zaangażowaniem się lub mniejszym) uczymy się go.

Kategorie: konwersja, ks. Andrzej Kuźma, wiara



Jestem katoliczką, chcę przejść na prawosławie, które sakramentu będę musiała ponownie przyjąć? Czy będę mieć również”nowe” imię? Wiem że mój patron był papieżem bodajże w III w ale chyba w kalendarza prawosławnym go nie ma. Czy zmieniając wyznanie muszę ukończyć jakiś kurs przygotowujący czy wystarczy się zgłosić do miejscowego proboszcza i przedstawić mu swoja decyzję. Kaja

W Cerkwi w Polsce i niemal powszechnie w prawosławiu na świecie rzymscy katolicy przyjmowani są przez misterium/sakrament spowiedzi i komunię, a jeśli dana osoba nie przystąpiła do bierzmowania, to najpierw sprawowane jest misterium namaszczenia świętą mirrą – miropomazanie. Podczas spowiedzi trzeba wyrzec się rzymskokatolickiego nauczania, które powoduje brak jedności wiary we wschodnim i zachodnim chrześcijaństwie. Nie ma potrzeby zmieniać imienia. Formalnego kursu ‚zaliczać’ nie trzeba (bo tymczasem go nie ma) ale warto (upierałbym się przy tym) przeczytać książki bp Kallistosa Ware – Kościół prawosławny, Królestwo wnętrza a do tego metropolity Hilariona Ałfiejewa Misterium wiary. Do proboszcza trzeba się zgłosić koniecznie – rozmowa pozwoli mu ustalić czy będzie potrzebna jakaś dodatkowa lektura albo dodatkowa dłuższa czy krótsza rozmowa na ustalone tematy. Polecam też teksty ludzi, którzy wybrali prawosławie dostępne na http://www.typo3.cerkiew.pl/index.php?id=prawoslawie&typ=9&typ2=4

Życzę owocnej lektury i spotkań

Kategorie: konwersja, Ks. Włodzimierz Misijuk



Czy przejście z prawosławia na katolicyzm jest grzechem? Chodzi mi tutaj o to, że mój chłopak jest katolicki i bardzo mu zależy na tym, byśmy wzięli ślub w kościele i bym przyjęła jego wiarę. Czy potem będę mogła przychodzić od czasu do czasu do cerkwi na nabożeństwa? Gabriela

Zmiana wyznania w tę lub w drugą stronę, nie jest czymś wyjątkowym w naszych realiach życiowych. Zawsze zwracam uwagę aby ten ogromie ważny krok był podjęty rozważnie i z głębokim zastanowieniem. W pytaniu odczuwam pewną presję, która jest wywierana na Panią w kwestii zmiany wyznania. Proszę głęboko zastanowić się, czy poradzi Pani sobie w przyszłości z tą zmianą? Do cerki przychodzić na nabożeństwa każdy może.

Kategorie: konwersja, ks. Andrzej Kuźma, rodzina, wiara, życie duchowe



Chciałam zapytać Ojca, jak wyglądają kwestie formalne związane z konwersją na Prawosławie. Ile trwają przygotowania do konwersji? Czy muszę zgłaszać to w mojej parafii (rzymskokatolicka)? Czy jeżeli by się nie miało możliwości w miarę regularnego uczestniczenia w Św. Liturgii (niedziele i Święta, niestety odpadają, bo nie studiuję zaocznie i nie mogę pojechać tam, gdzie studiuję), to lepiej na razie się powstrzymać? Problem jest tego typu, że rodzice są bardzo zagorzałymi katolikami i nie uznają oni żadnych innych wyznań, więc nie mogłabym im się przyznać, ani nikt nie mógłby się dowiedzieć, że miałam konwersję. Studiuję w miejscowości, gdzie jest cerkiew i w miarę możliwości uczestniczę w Św. Liturgii i w nabożeństwach. Mimo, że jestem ochrzczona i bierzmowana w katolickim wyznaniu, w sercu czuję się prawosławna. Rodzice mnie przymuszają do codziennego Różańca i innych praktyk religijnych i krytykują stale moją miłość do Prawosławia. Nie wiem skąd się bierze u nich ta niechęć i wrogość. Ciągle chcą mi wmówić, że jedynym słusznym i prawdziwym wyznaniem jest katolicyzm. Twierdzą, że tylko prawosławni są schizmatykami, a nie dostrzegają, że katolicy też nimi są. Nie chcę zmieniać wyznania z powodu rodziców, po prostu bardzo kocham Cerkiew, modlę się po prawosławnemu, sama się uczę śpiewu cerkiewnego i właśnie w duchowości Prawosławia odkrywam to nieuchwytne „coś”, czego nie znajduję w katolicyzmie. Proszę o modlitwę. Magdalena

Widzę, że sprawa jest nieco trudna i skomplikowana. Zawsze uważałem, że zmiana wyznania jest rzeczą bardzo odpowiedzialną i powinna być poprzedzona głębokim zastanowieniem się i przemyśleniem swojego ewentualnego kroku. W kwestii tej bardzo ważne jest podążanie za głosem swego serca i pozostawanie w zgodzie ze swoim sumieniem, tak by odnaleźć właściwą relację z Bogiem. Nie ma formalnego wymogu, aby informować swoją parafię o zamierzeniach konwersji. Pamiętać jednak należy, że w momencie formalnego wstąpienia do Kościoła prawosławnego potrzebne będzie dostarczenie metryki chrztu. Czytając długie pytanie/wypowiedź wydaje mi się, że największym problemem pozostają relacje rodzinne i stosunek rodziców do Pani sympatii i zamierzeń wobec Prawosławia. Takie podejście jest dość charakterystyczne chyba dla większości polskiego społeczeństwa. Chociaż postanowienia Soboru Watykańskiego II i stosunek rzymskich katolików do innych wyznań znacząco zmienia się to daleki jest do otwartości. Moim skromnym zdaniem, z dokonaniem tego wielkiego kroku jakim jest konwersja należałoby się jeszcze powstrzymać. W żaden sposób nie rezygnować z uczestnictwa w prawosławnych nabożeństwach i zagłębiania się w duchowość. Zachowanie więzi rodzinnych i właściwych relacji z rodzicami jest bardzo ważne. Jeśli wola Boża jest na uczynienie tego kroku? to wcześniej czy później to się stanie. Bardzo ważna jest cierpliwość i słuchanie głosu Bożego.

Kategorie: konwersja, ks. Andrzej Kuźma



Mam 17 lat i od ośmiu lat mieszkam na emigracji w Szwecji. Jak większość osób w Polsce było ochrzczony w wierze katolickiej i tej wierze byłem wychowywany. Jednak odkąd mieszkam w Szwecji spotkałem się z różnymi wyznaniami. Od dłuższego czasu szukam sposobu na pogłębienie mojej wiary oraz chęć bycia bliżej Boga. Jednak w kościele rzymskokatolickim tego nie odczuwam. Nie czuję że jestem bliżej Boga. Pewnego dnia mój kolega, który z pochodzenia jest Serbem zabrał mnie na liturgie do cerkwi prawosławnej. Podczas przebywania tam czułem się jakby odnalazł to czego tak długo szukałem. Gdy widziałem tych ludzi oddających cześć Bogu po prostu nie wiedziałem co robić. To było coś pięknego. Jednak nie wiem czy to są powody wystarczające by przejść na Prawosławie. Dodam również że nie jest to chwilowa fascynacja a dłuższa więź która czuje od jakiś 3 lat. Co powinienem zrobić? Michał

Czytając o Twej pierwszej wizycie w cerkwi wspomniałem o „Powieści minionych lat” i zawartej w niej opowieści o wysłańcach kijowskiego księcia Włodzimierza, którzy <po kolei odwiedzali różne kraje świata. Wysłańcy udali się najpierw do muzułmańskich Bułgarów na Powołżu, lecz widząc jak podczas modlitwy w meczecie rozglądają się jak opętani, rozczarowani Rusini ruszyli w dalszą drogę. „Nie ma wesela w nich” – powiedzieli później Włodzimierzowi – „jeno smutek i smród wielki. Nie jest dobry zakon ich”. Gdy przybyli do Niemiec i Rzymu, ich nabożeństwo wydało im się bardziej zadowalające, ale narzekali, iż „piękności nie widzieli tam żadnej”. Wreszcie dotarli do Konstantynopola i w końcu podczas Boskiej Liturgii w wielkiej świątyni Mądrości Bożej odkryli to, czego szukali: „Nie wiedzieliśmy, w niebie li byliśmy, czy na ziemi. Nie ma bowiem na ziemi takiego widowiska ni piękna takiego, i nie wiemy jak opowiedzieć o tym, tylko to wiemy, że tam Bóg z ludźmi przebywa i nabożeństwo ich najlepsze ze wszystkich krajów. My zaś nie możemy zapomnieć tego piękna”>

To cytat z książki „Kościół prawosławny”, którą powinieneś przeczytać, bowiem pomoże Ci nie tylko lepiej poznać prawosławie, ale również zrozumieć całe chrześcijaństwo. Ta książka dostępna jest w http://sklep.cerkiew.pl/product_info.php?manufacturers_id=15&products_id=2555. Polecam również inne książki z tekstami tego samego Autora – metropolity Kallistosa Ware: „Królestwo wnętrza” http://sklep.cerkiew.pl/product_info.php?manufacturers_id=22&products_id=179 (szczególnie rozdział 1.), „Tam skarb twój, gdzie serce twoje…” http://sklep.cerkiew.pl/product_info.php?manufacturers_id=22&products_id=2553 i „Misteria uzdrowienia” http://sklep.cerkiew.pl/product_info.php?manufacturers_id=22&products_id=191. Życzę owocnej lektury

Kategorie: konwersja, Ks. Włodzimierz Misijuk, literatura



Strona 4 z 8« Pierwsza...23456...Ostatnia »