Czy wolno całować się ze swoim chłopakiem, czy dopiero po ślubie?? Jeśli nie to dlaczego? Lily

Nie ma żadnych przeciwwskazań do pocałunków między kochającymi się ludźmi.

Kategorie: ks. Igor Habura, pozostałe



Jak spowiadać się ze zbliżeń z drugim człowiekiem? Jak o tym mówić na spowiedzi? Anonim

Przytoczę fragment dostępnej na polskim rynku książki (którą serdecznie polecam http://www.bratczyk.pl/79,powrot.html) Archimandryty Nektariusza Antonopulusa: „Na spowiedzi nie należy wspominać o innych osobach związanych z twoimi grzechami. Należy spowiadać się z własnych grzechów i sądzić tylko samego siebie i nikogo innego… Nie należy zapominać, że Święci Ojcowie zakazują szczegółowego opisywania grzechów cielesnych i lepiej wyznawać je w zarysach ogólnych dla uniknięcia pokus dla nas samych i siebie samego”.

Kategorie: ks. Igor Habura, literatura, wiara, życie duchowe



Czy cerkiew uznaje istnienie demonów i szatana którzy mogą działać i opętać ludzi na ziemi? Jeśli tak to czy cerkiew ma instytucje egzorcystów jak kościół katolicki do pomagania opętanym i walki z demonami? Oraz czy formuła egzorcyzmu jakoś bardzo się różni od tej rzymskokatolickiej? Anonim

Zaskakujące pytanie, ale postaram się odpowiedzieć zwięźle. Oczywiście, że tak. Istnienie demonów nie jest kwestią wiary a faktów. Co zaś tyczy się egzorcystów to trudno mówić tu o instytucji. W Prawosławiu od samego początku istnieje posługa egzorcysty, która jest szczególnie trudną i wymagającą wielkiej świętości życia. Co zaś tyczy się formuł egzorcyzmów to należą one do dziedziny określanej mianem disciplina arcani, a więc nie będę odpowiadał na to pytanie.

Kategorie: ks. Igor Habura, wiara, życie duchowe



Jaka Ewangelia, jakiego wydania powinna znajdować się w prawosławnym domu? Jako prezent ślubny otrzymaliśmy Biblię; Wydanie pamiątkowe z okazji roku św. Jana Pawła II, edycja limitowana w przekładzie z języków oryginalnych opracował biskup Kazimierz Romaniuk, Wydawnictwo M. Wiem, że biblia była zakupiona w sklepie z rzeczami prawosławnymi. Czy w związku z tym możemy ją używać w swoim domu? Renata

Jest to jak najbardziej dobry przekład i można go używać do codziennej lektury. Szersze opisanie zagadnienia wyboru polskiego tłumaczenia Biblii znajduje się w odpowiedzi na dawniejsze pytanie
https://www.cerkiew.pl/zapytaj/?p=995

Kategorie: ks. Igor Habura, pozostałe, życie duchowe



Od dłuższego czasu nurtuje mnie zagadnienie ustosunkowania się Cerkwi Prawosławnej do tzw. przeznaczenia lub losu człowieka. Czy prawidłowe jest wiara w przeznaczenie? Czy stwierdzenie typu „to było jej/jemu przeznaczone” ma sens, jeśli chodzi o nauczanie Cerkwi? Adam

Pytanie trudne i dość skomplikowane. Na początku warto zwrócić uwagę co rozumiemy po pojęciem przeznaczenia? Nasze powszechne dziś rozumienie losu jest wypadkową antycznej myśli greckiej i pogańskiej mitologii słowiańskiej. Jest to więc swego rodzaju podświadoma wiara w fatum (w mitologii greckiej to personifikacja nieuchronnego, nieodwracalnego losu; nieodwołalna wola bogów, na którą nikt nie ma wpływu. Fatum ciążące nad człowiekiem ograniczało ramy jego wolnej woli, kierując skutki działań w jednym tylko, zgubnym kierunku. Było bezpośrednią przyczyną jego końcowej klęski i tragedii) lub dolę (w mitologii słowiańskiej personifikacja losu i przeznaczenia, duch opiekuńczy sprawujący pieczę nad domem, dobytkiem i potomstwem, zapewniający szczęście i powodzenie. Była darem bogów, siłą daną przez nich człowiekowi do pokonywania trudności życiowych. Zawiązanie doli następowało w chwili narodzin i towarzyszyła ona człowiekowi aż do śmierci, w znacznym stopniu determinując jego życie i osobowość. Każdy miał swoją indywidualną dolę, chociaż można było dziedziczyć ją po ojcu).

Skoro już wiemy skąd w nas podświadome przekonanie i lęk dotyczący przeznaczenia/losu to możemy zadać sobie pytanie co o tym mówi Biblia, gdyż nauka Cerkwi jest właśnie na niej oparta.

W Piśmie Świętym pojawia się pojęcie losu człowieka jednak w nieco innym rozumieniu. Nie jako zaplanowanemu z góry ciągowi zdarzeń, a raczej jako pewnych warunków, których przyjdzie mu żyć lub przewidywaniu Boga co z danym człowiekiem może się wydarzyć.

Pierwszym przykładem takiego przewidywania jest historia Kaina, który nienawidził swego brata. Bóg mówi do niego „jeśli nie będziesz czynił dobrze, u drzwi czyha grzech. Kusi cię, lecz ty masz nad nim panować” (Rdz 4,7). Bóg więc widzi do czego ta nienawiść może doprowadzić (do zabójstwa brata) ale nie decyduje o tym i nie zmusza Kaina do zbrodni.

W innym fragmencie Bóg zwraca się do biblijnego Izraela słowami „Położyłem dziś przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierz przeto życie, abyś żył, ty i twoje potomstwo” (Pwt 30,19). Tutaj widzimy, że Bóg ostrzega swój lud przed złym wyborem. Wiemy, że izraelici wielokrotnie wyrzekali się Boga i w konsekwencji byli za to karani (najazdy innych ludów, wojny, głód itp.). Znów to nie los/przeznaczenie było powodem tych nieszczęść, a ludzki grzech i złe decyzje.

Chrześcijańskie pojęcie przeznaczenia wiąże się z wiedzą jaką Bóg posiada na temat każdego człowieka. Dochodzi tu jeszcze kolejny element poznania, wiedzy i przeznaczenia, a mianowicie wolność człowieka, jego wolna wola, możliwość wyboru. Człowiek jest wolny, a więc może wybierać.

Podsumowując jedynym prawdziwym przeznaczeniem człowieka jest jego zbawienie. Chociaż Bóg przewiduje koniec na początku, ,,chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1Tm 2,4), nie narusza wolnej woli człowieka. Wszystko co dzieje się w naszym życiu dzieje się z Woli Bożej, ale nasza reakcja na to jest już wyłącznie wynikiem naszych decyzji. Nie powinno się więc mówić o tym, że coś było lub nie było komuś przeznaczone. Bóg daje nam wiele (lub nieskończenie wiele) możliwości, ale tylko od nas zależy czy z nich skorzystamy.

Kategorie: ks. Igor Habura, Pismo Święte (egzegeza), wiara, życie duchowe



Posiadam stolik drewniany który poświeciłem modlitwą na oswiaszczenije wsiakoj wieszczy i pokropiłem woda. Czy dobrze zrobiłem? Czy mam grzech? Ponieważ jest mi ciężko teraz na duszy. Czy to poświecenie ma jakaś moc?

Modlitwy na oświęcanie znajdują się w Trebniku (Euchologionie) stąd nasuwa się słuszny wniosek, że czynność ta jest domeną kapłanów i nie powinna być wykonywana przez osoby świeckie. Nie sądzę jednak, aby w tym konkretnym przypadku był to grzech. Raczej jest to wynik pewnej nieświadomości, która pomimo szczerych chęci skończyła się niewłaściwym działaniem. Należałoby zadać pytanie po co oświęcać stolik w domu? Domyślam się i mam nadzieję, że służy on wyłącznie modlitwie. W tym przypadku należy pamiętać, że przedmiot oświęcony nie może być używany inaczej niż do celów sakralnych. Na przyszłość proszę pamiętać, że oświęceń mogą dokonywać wyłącznie kapłani i ich zadaniem jest rozeznanie czy dany przedmiot należy oświęcać czy nie. Co zaś tyczy się tego, że jak pan napisał „ciężko mi teraz na duszy” radzę odbyć rozmowę ze spowiednikiem.

Kategorie: ks. Igor Habura, liturgika



Dlaczego protodiakon po Swiataja w swiatym przrwiązuje się orarionem, jaką jest tego symbolika? Jan

Diakoni przepasają, lub przewiązują się orarionem na znak krzyża (cs. Krestoobrazno) przede wszystkim ze względów praktycznych. Orarion, który symbolizuje anielskie skrzydła i służenie jest długą szarfą (ok. 3 m) przewieszoną przez lewe ramię, która mogłaby utrudnić pewne ruchy podczas eucharystii duchowieństwa. Diakoni przewiązują orarion przed eucharystią i bezpośrednio po niej znów go rozwiązują. Następnie po zakończeniu Liturgii, gdy diakon spożywa pozostałości Świętych Drów znów przewiązuje się orarionem. Podsumowując czynność ta ma charakter stricte praktyczny.

Kategorie: ks. Igor Habura, liturgika



Obecnie mieszkamy z rodzicami męża i wzajemne relacje bywają bardzo napięte. Jest między nami dużo nieporozumień. Czasami podejmowałam rozmowy żeby je wyjaśnić, ale nie prowadziły one do niczego konkretnego. Bardzo przeżywam zaistniałą sytuacją i doszukuję w sobie przyczyn dla których relacje między nami takie są. Przygotowując się do spowiedzi zawsze staram się poświęcić czas na dostrzeżenie grzechów jakie są w e mnie i mogą powodować, że między mną a teściami nie ma nici porozumienia. Czy piąte przykazanie również odnosi się to rodziców męża? Jak mam je rozumieć i czy przez to że nie potrafię dostrzec swojego grzechu, który powoduje złe stosunki z teściami może mi się nie układać w życiu?

Proszę pozwolić, że zacznę od końca. Tak, przykazanie o czci rodziców odnosi się również do rodziców współmałżonka. Co zaś tyczy się próby zrozumienia trudnych relacji i szukania drogi jak je załagodzić proponuję  pewną lekturę. Otóż najlepiej i najbardziej przystępnie pisze o sprawach rodzinnych św. Starzec Paisjusz (do kupienia tutaj http://sklep.cerkiew.pl/product_info.php?products_id=2389). Na zakończenie, radzę udać się do spowiednika i umówić się na rozmowę, gdyż moment spowiedzi przy anałoju w Cerkwi nie jest najlepszym miejscem na długie rozmowy i porady duchowe. Proszę porozmawiać ze spowiednikiem, być może warto byłoby spotkać się we troje tzn. duchowny, pani i mąż. Życzę dużo sił i jeszcze raz zachęcam do lektury i kontaktu ze spowiednikiem.

Kategorie: ks. Igor Habura, rodzina



Jak należy rozumieć fragment z Księgi Rodzaju (9,3-4): „Wszystko, co się porusza i żyje, niech wam służy za pokarm, podobnie jak [wszelkie] ziele roślin jadalnych; wszystko to daję wam. Lecz nie wolno wam spożywać tylko mięsa z krwią duszy jego.” Oraz czy jest gdzieś komentarz w j. polskim do Księgi proroka Izajasza – jako że jest dla mnie dość trudna do samodzielnej interpretacji. Ania

Odpowiedzi na to pytania należy szukać u najlepszych znawców Pisma Świętego, a więc u Świętych Ojców. Św. Jan Złotousty komentuje ten fragment następująco:

„Następnie, podobnie jak Adamowi, Bóg przykazał powstrzymać się o jednego tylko drzewa, tak i tutaj pozwolił swobodnie spożywać wszystko mówiąc: Lecz nie wolno wam spożywać tylko mięsa z krwią duszy jego. Cóż znaczą te słowa? Czym jest mięso z krwią duszy jego? To znaczy – uduszone. Następnie mówi, że krew jest duszą zwierzęcia. Mając na uwadze, że ludzie z czasem zaczną przynosić zwierzęta na ofiarę Bogu, Ona tak jakby naucza ich, że krew należy do Mnie, a mięso do was. A czyni to dlatego, aby od samego początku zatrzymać w ludziach skłonność do zabijania się wzajemnie. Bóg daje to przykazanie aby uczynić ludzi mądrzejszymi.” Św. Jan Chryzostom

Co zaś tyczy się pytania o Księgę Izajasza to są wydane Homilie Orygenesa m.in. na Księgę Izajasza http://lubimyczytac.pl/ksiazka/135070/homilie-o-ksiegach-izajasza-i-ezechiela

Kategorie: ks. Igor Habura, Pismo Święte (egzegeza)



Spotkałem się ze sformułowaniem, że „dochodzi do śmierci duszy” – co to oznacza, dlaczego dochodzi do tego i czy jest ratunek, aby wskrzesić swoją duszę jeśli doszło do śmierci duszy? Anonim

Najlepszą odpowiedzią na to pytanie będą słowa Świętych Ojców:

Istnieje śmierć cielesna i śmierć duchowa. Podlegać pierwszej nie jest ani strasznie ani grzesznie, gdyż jest to prawo natury, a nie dobrej woli, jest to następstwem grzechu prarodziców. Druga śmierć – duchowa, jest wynikiem naszej woli, odpowiedzialności i nie ma żadnego usprawiedliwienia. Gdy słyszysz o śmierci duszy nie myśl, że dusza umiera podobnie ciału. Nie, ona jest nieśmiertelna. Śmiercią duszy jest grzech i wieczne potępienie. Dlatego Chrystus mówi: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10,28).
Św. Jan Chryzostom

Prawdziwa śmierć to nie ta, która rozłącza duszę od ciała, ale ta która oddala duszę od Boga. Bóg jest Życiem, ten kto odłącza się od Niego, umiera i nie ma śmiałości ku Bogu, dlatego że oddalił się od Życia.
Św. Cyryl Aleksandryjski

Pomimo, iż ludzka dusza słusznie nazywana jest nieśmiertelną, to i ona ma swego rodzaju śmierć. Śmierć ta następuje kiedy duszę opuszcza Bóg… Ta śmierć jest straszniejsza i cięższa od wszystkich utrapień, gdyż nie polega na oddaleniu duszy od ciała, ale na przeznaczeniu ich na wieczną mękę. Jak bowiem odłączenie duszy od ciała jest śmiercią ciała, tak oddalenie (rozłączenie) Boga od duszy jest śmiercią duszy. I to jest prawdziwa śmierć, gdy dusza rozłącza się od Boskiej Łaski i jednoczy się z grzechem.
Św. Augustyn z Hippony

Kategorie: ks. Igor Habura, wiara, życie duchowe



Strona 2 z 712345...Ostatnia »