Jakie jest stanowisko PAKP w sprawie kremacji zwłok? Ireneusz

Witam. Stanowisko PAKP w sprawie kremacji ciała ludzkiego po śmierci, podobnie jak w innych lokalnych Cerkwiach prawosławnych jest negatywne. Taka postawa wynika z nauczania o stworzeniu człowieka i po odejściu z tego świata „przekazaniu ziemi”. Palenie ludzkiego ciała nawiązuje do pewnych praktyk pogańskich i przeczy chrześcijańskiej antropologii.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara, życie duchowe



CIX Mam pytanie co oznacza sutanna i dlaczego niektórzy noszą różne kolory od czego to zależy? Jakub

Sława na wieki! Zapraszamy do zapoznania się z artykułami na naszym portalu: http://www.typo3.cerkiew.pl/index.php?id=prawoslawie&typ=4&typ2=1&typ3=3

Kategorie: liturgika, Redakcja



Sława Isusu Chrystu. Prawosławny – ślub w kościele, od 9 lat po rozwodzie cywilnym, chce wziąć ślub z prawosławną w cerkwi. Nie chcę starać się o rozwód w Sądzie Kościelnym (długa procedura i nie gwarantuje pozytywnego rezultatu) a tylko otrzymać błogosławieństwo w cerkwi. Jaka jest procedura? Nicholas

Sława na Wieki
Najlepszym wyjściem byłoby otrzymanie rozwodu w tym Kościele gdzie był zawierany Związek Małżeński. Domyślam się, że to jest Kościół rzymskokatolicki? Jeśli tak jest, to rzeczywiście procedura jest bardzo skomplikowana i rezultat może nie być takim jakiego oczekujemy. Jeśli jest Pan świadomie przeżywającym swoją wiarę to myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby udać się do swojej parafii, poprosić proboszcza o rozmowę i przedstawić swój problem. Prawnie trudno jest go rozwiązać, potrzebne jest tu podejście pasterskie.
Z pozdrowieniami
Ks. AK

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina



Sława Isusu Chrystu ! Chciałabym zacząć czytać Biblię, ale w domu mam tylko Biblię w języku rosyjskim i ciężko mi zrozumieć tekst. Chciałabym zapytać czy jest wydanie Biblii w języku polskim, które jest polecane przez naszą Cerkiew jako najbardziej prawidłowe i zgodne z nauczaniem Cerkwi? Chciałabym uniknąć czytania Biblii, w której tekst został przetłumaczony nieprawidłowo albo jakieś fragmenty zostały pominięte. Z góry dziękuję za odpowiedź

CIX,
Jak dotąd ukazał się jedynie przekład Ewangelii na język polski, wydany przez Warszawską Metropolię Prawosławną w 2015 roku – http://sklep.cerkiew.pl/product_info.php?cPath=39_62&products_id=3518.
Z tego co wiem planowane jest także wydanie Listów Apostolskich.
Jeśli chodzi o autoryzowany przez Cerkiew przekład Pisma Świętego Starego Testamentu takowego na razie brak. Tym niemniej tekstem od wieków rekomendowanym przez Cerkiew jest tzw. Septuaginta. Tłumaczenie Septuaginty na język polski pt. Septuaginta, czyli Biblia Starego Testamentu wraz z księgami deuterokanonicznymi i apokryfami,  dokonane przez ks. Remigiusza Popowskiego zostało wydane przez warszawską Oficynę Wydawniczą „Vocatio”. Osobiście polecam ten przekład.
Poza wymienionymi polecam także tzw. Biblię poznańską (wydanie czterotomowe) – Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych ze wstępami i komentarzami, oprac. zespół pod red. ks. Michała Petera i ks. Mariana Wolniewicza, Księgarnia Świętego Wojciecha, Poznań).
Z Panem Bogiem,
ks. Artur

Kategorie: ks. Artur Aleksiejuk, liturgika, wiara



Z tego co wiem w niedzielę nie należy stawać na kolanach, a czy można czynić wielkie pokłony? Kasia

O tym, że nie należy klękać w niedzielę mówią kanony 20-ty pierwszego soboru powszechnego: „Ponieważ znajdują się tacy, co w dniu Pańskim i w dniach Zesłania Ducha Świętego zginają kolana, święty Sobór postanawia … że wszyscy powinni zanosić do Boga modlitwy w pozycji stojącej”; 90-ty piąto-szóstego soboru trullańskiego: „Bogonośni nasi Ojcowie kanonicznie nakazali nam, abyśmy dla chwały zmartwychwstania Chrystusa, nie klękali w niedzielne dni. Dlatego, aby nie pozostawać w niewiedzy, jak należy to zachowywać, wiernym wyraźnie zalecamy, aby w sobotę, zgodnie z przyjętym zwyczajem, po wieczornym wejściu duchowieństwa do prezbiterium, nikt nie klękał do wieczora dnia niedzielnego ….” 15-ty św. Piotra Aleksandryjskiego: „… Niedzielę spędzamy jako dzień radości ze względu na Zmartwychwstałego tego dnia. W tym dniu nie zwykliśmy i kolan zginać” Ostatni przytoczony kanon, ale równnież i poprzednie, dają odpowiedź na pytanie. W niedzielę nie czynimy wielkich pokłonów. Pokłon jako znakiem pokory jest wyrażeniem naszej grzeszności przed Bogiem i ludźmi. W tradycji greckiej pokłony nazywane są „metanoia” (pokajanije). Tekst słowiański często używa wyrażenia „mietanije”, które zawsze należy tłumaczyć jako „pokłon”. Reguły Typikonu (ustaw) określają w jakich momentach nabożeństwa i w jakich okresach roku liturgicznego powinno się czynić pokłony wielkie i małe. Proszę zwrócić uwagę, że w Typikonie mówi się o pokłonach przede wszystkim w kontekście liturgicznym. Trodion Postny zawiera uwagę umieszczoną po tekstach liturgicznych wielkiej środy, że po przeniesieniu Św. Darów czyni się trzy pokłony (z modlitwą św. Efrema Syryjczyka) i „zaprzestaje się całkowicie czynić pokłony w cerkwi. W celach zaś nawet do Wielkiego Piątku się sprawuje”. W roku liturgicznym sa okresy w których nie klękamy i nie czynimy pokłonów ze względu na radość zmartwychwstania Chrystusa (Pięćdziesiątnica) i wcielenia naszego Zbawiciela (okres Bożego Narodzenia). Również w dni świąt z rzędu dwunastu nie klękamy. Pokłon jak znak pokajanija, skruchy i żalu nie powinien być czyniony również w niedzielę, która jest wspomnieniem Zmartwychwstania Chrystusa.

Kategorie: historia, ks. Jerzy Tofiluk, liturgika, wiara



W jakie dni tygodnia można w Cerkwi udzielać sakramentu ślubu? Jak to jest argumentowane według Zakonu. Dlaczego w piątek, który jest dniem postnym, Cerkiew dopuszcza taką możliwość, czy jest to zgodne z Tradycją? Mariusz

Obowiązujące w Kościele normy stanowią, że sakrament małżeństwa nie jest udzielany w dowolnym czasie, ale w określone dni. Normy te zostały ustanowione dlatego, że zazwyczaj z sakramentem małżeństwa wiążą się uroczystości weselne, które mogą naruszać świętość dnia następnego i nie pozwolą uczestnikom tych uroczystości uczestniczyć w Eucharystii lub będą przeszkodą w zachowaniu postu. Dlatego Kościół ustanowił, że nie jest udzielany sakrament małżeństwa w okresie postów: Wielkiego, przed Bożym Narodzeniem (Filipowego), przed świętem apostołów Piotra i Pawła, oraz przed świętem Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy. Nie udziela się sakramentu małżeństwa również w wigilię dni postnych (środa i piątek) oraz w soboty i wigilię wielkich świąt. Również w okresie między Bożym Narodzeniem a Epifanią (25 grudzień – 6 styczeń)i w Paschalnym Tygodniu nie udziela się tego sakramentu, aby nie pomniejszać radości świątecznej. Z powyższych zasad wynika, że w piątek (czy też w środę) po południu może być udzielony sakrament małżeństwa i to w niczym nie narusza prawa. Proszę pamiętać o tym, że św. Liturgia (najważniejsze i centralne nabożeństwo cyklu dobowego) kończy dzień, a wieczór jet już początkiem dnia następnego (por. Rodz 1,5).

Kategorie: ks. Jerzy Tofiluk, liturgika, rodzina, wiara



Czy możecie mi udzielić informacji na poniższy temat lub wskazać źródła gdzie można szukać odpowiedzi: „miejsce cesarza w liturgicznym życiu cerkwi” uwzględniając przede wszystkim okres bizantyjski. Chodzi dokładniej o samą liturgię (gdzie przebywał on podczas jej trwania) a także chrysmę (pomazanije) na cesarza, i jeśli posiadacie inne informacje związane z tym tematem. Paweł

Opisy ceremonii związanych z osobą cesarza w Bizancjum można znaleźć w tekstach źródłowych. Wymieniane są dwie księgi. Autorem pierwszej „De cerimoniis aulae Byzntinae” (libri II) jest żyjący w X w. cesarz Konstantyn VII Porfirogeneta. Została ona wydana w Bonn w 1829r. i Paryżu w 1935r. Drugą księgą opisująca ceremonie cesarskie jest dzieło „Singraphikai historiai peri ton offikalion tu palatiu Constantinupoleos kai ton offikion tes megales ekklesias”. Wydanie francuskie „Traite de offices” (Paryż 1966). Można też o osobie cesarza i jego udziale w nabożeństwach (to Pana interesuje) przeczytać u Hansa-Wilhelma Hausinga w „Historia kultury bizantyjskiej” (Warszawa 1967) i u G. Ostrogorskiego w „Dzieje Bizancjum” (Warszawa 1967). Piszą oni, że w dni świąteczne i niedziele cesarz siedział po lewej stronie tronu, a w dni powszednie po prawej stronie. Ten zwyczaj wiązał się z przeświadczeniem, że miejsce po prawej stronie należy się Chrystusowi i dlatego cesarz chcąc okazać cześć Chrystusowi, w niedzielę i święta nie siadał po tej stronie. W dni powszednie jako „naśladowca Chrystusa” (Christomimetes) i „namiestnik Chrystusa” (taki też miał tytuł megálou basileús hyparchos) zasiadał po prawej stronie. Według niektórych historyków pierwsza w historii koronacja według rytuału chrześcijańskiego, z liturgicznym namaszczeniem olejami świętymi miała miejsce w 457 r. za cesarza Leona I. Była ona wzorowana na ceremoniale koronacyjnym perskiej monarchii Sasanidów. Jednak większość uważa, że trudno ustalić datę wprowadzenia namaszczenia do ceremonii koronacji cesarzy bizantyjskich. Christopher Walter (Sztuka i obrządek Kościoła bizantyjskiego, Warszawa 1992) uważa, że było za dynastii Komnenów od ok. połowy XI wieku. Ostrogorski natomiast uważa, że pierwsze namaszczenie odbyło się po powstaniu w 1204 r. Wschodniego Cesarstwa Łacińskiego (IV wyprawa krzyżowa). Cesarz Teodor I Laskarys, który uważał swoją dynastię za spadkobierczynię imperatorów konstantynopolitańskich był nie tylko koronowany na cesarza Bizancjum, ale i namaszczony (po raz pierwszy) przez patriarchę Michała, tak jak łaciński cesarz w Konstantynopolu. Było to wg Ostrogorskiego, w roku 1208, w Nicei. O liturgicznym rycie koronacji i namaszczenia można przeczytać w dziele św. Symeona abp. Tesalonik „Razgowor o swiatych swiaszczennodiejstwiach i tainstwach cerkownych” w: „Pisanija swiatych otcow i uczitielej Cerkwi otnosiaszczychsja k istołkowaniju cerkownogo bogosłużenija” S.Petersburg 1856, t. II, s. 196-201. (Książkę tę można znaleźć w bibliotece parafialnej na Woli w Warszawie) Ponadto polecam: Płoński Roman Andrzej, Liturgiczny ryt koronacyjny prawosławnych władców wschodnich. (Studium historycznoi-liturgiczne) Warszawa 1999, – praca magisterska, ChAT. Katajev, O swiaszczennom wienczanii i pomazanij carej na carstwo, Sankt Petersburg 1847 D Nicol, Kaiseralbung. The Unction of Emperors In Late Byzantine Coronation Ritual, w: Byzantine and Modern Greek Studies 2/1976 Ponadto polecam: http://www.voskres.ru/gosudarstvo/zz.htm !!! http://ideashistory.org.ru/almanacs/alm16/06Vinogradova.htm !!! http://ao.orthodoxy.ru/arch/001/001-dvor.htm http://religion.russ.ru/state/20020423-andryu.html http://orthodox.etel.ru/2003/21/venchanie.shtml I wiele, wiele innych.

Kategorie: historia, ks. Jerzy Tofiluk, liturgika, pozostałe



Czy uczniowie seminarium mogą po jego zakończeniu zawierać małżeństwo i czy wypada zaprosić osobę, która jest już lektorem na studniówkę, czy też mogłoby to urazić ją? Aneta

Nie ma żadnych przeszkód kanonicznych, zabraniających osobom posiadającym święcenia lektoratu wstępowania w związki małżeńskie. Tym bardziej dotyczy to osób, które skończyły Seminarium Duchowne. Przeszkodą do zawarcia małżeństwa jest przyjęcie święceń subdiakonatu (sł. hypodiakon), ale w tradycji naszego Kościoła te święcenia są udzielane zazwyczaj podczas tej samej Liturgii, gdy są udzielane święcenia diakonatu. Co to zaproszenia lektora na studniówkę – proszę próbować. Myślę, że takie zaproszenie nie powinno urazić młodego człowieka posiadającego święcenia lektora. Czy taka osoba wyrazi zgodę, tego nie mogę zagwarantować.

Kategorie: ks. Jerzy Tofiluk, liturgika, pozostałe



Czy w Cerkwi obowiązują nauki przed małżeńskie? Ile przez planowanym ślubem powinno się ustalić date? Co symbolizują świce trzymane przez pare młodą? O co chodzi z koronami trzymanymi nad głowami młodych? Anna

1. Nauk przedmałżeńskich w takim zakresie, jak znamy to z tradycji Kościoła rzymskokatolickiego w naszym Kościele nie ma. Nie oznacza to jednak, że w ogóle one nie obowiązują. Proboszcz w parafii, lub duchowny do tego wyznaczony przeprowadza rozmowę z narzeczonymi chcącymi wstąpić w związek małżeński i na podstawie rozmowy może zadecydować, że należy ich przygotować do małżeństwa. Może to być jedno, lub kilka spotkań w czasie których mówi o znaczeniu sakramentu, istocie małżeństwa itp. 2. W cerkwi parafialnej należy przeczytać tzw. zapowiedzi. Muszą one być odczytane w trzy kolejne niedziele po nabożeństwie. W niektórych parafiach przyjęte jest umieszczanie informacji z planowanym małżeństwie konkretnych osób na parafialnej tablicy ogłoszeń. Z tego wynika, że minimum trzy tygodnie przed dniem planowanego małżeństwa należy zgłosić się do proboszcza parafii. Jeżeli jednak małżeństwo zawierane w cerkwi ma być tak zwanym „małżeństwem konkordatowym” tj. wywierającym skutki prawne, należy zgłosić się jeszcze wcześniej. 3. Świece, a bardziej ich płomień jest zawsze rozpatrywany jako ofiara i jako modlitwa. Z jednej strony małżeństwo zbudowane jest na ofiarnej miłości małżonków, z drugiej zaś opiera się na modlitwie. Świeca symbolizuje światło, ofiarę, miłość. W tradycji chrześcijańskiej zapalona świeca jest symbolem oczekiwania Chrystusa (por. przypowieść o 10 pannach oczekujących Oblubieńca) ale i symbolem wejścia w radość Pana. Małżeństwo jest również taką radością. Na wzór tajemnicy Chrystusa i Kościoła łączy się dwoje ludzi więzami miłości aby wspólnie dążyć do spotkania ze zmartwychwstałym Jezusem Chrystusem. 4. W Kościele prawosławnym małżeństwo nazywane jest również sakramentem ukoronowania. Korony (wieńce laurowe) są symbolami zwycięstwa. W Kościele są również symbolami zwycięstwa życia nad śmiercią (por. 1 Kor 9, 24-25), a w tym przypadku, jak pisze św. Jan Chryzostom zwycięstwa nad nieuporządkowaną seksualnością, która prowadzi do zepsucia moralnego i śmierci. Ważnym elementem jest całego obrzędu ukoronowania jest podkreślenie godności człowieka – korony stworzenia. Dlatego też po nałożeniu koron kapłan wygłasza słowa „Panie i Boże nasz chwałą i czcią ukoronuj ich” – fragment psalmu ósmego będącego hymnem pochwalnym o godności człowieka. Korona zwycięstwa należy do samego Zmartwychwstałego Chrystusa, który daje zwycięstwo i nieśmiertelność i dlatego podczas sakramentu małżeństwa śpiewany jest prokimenon „włożyłeś na głowy ich korony ze szczerego złota, o życie prosili Ciebie i dałeś im” (por. Ps 20(21), 4-5.

Kategorie: ks. Jerzy Tofiluk, liturgika, rodzina



Jaka jest natura sakramentu kapłaństwa w prawosławiu, czy ten sakr. wywiera niezatarte znamię, czy jest to raczej umowa którą można rozwiązać? Justynian

Żaden sakrament w Kościele prawosławnym nie może być rozpatrywany jako umowa. Sakrament mysterion pozostaje tajemnicą. Jedyne co możemy powiedzieć, to że Bóg działa poprzez biskupów i kapłanów sprawujących sakramenty. Pięćdziesiątnica, która miała miejsce w historii, stale dokonuje się w Kościele. Duch Święty stale przebywający w Kościele udziela swych obfitych darów według potrzeby i wielkości wiary. Poprzez sakramenty Duch Święty uświęca życie wierzącego. Dlatego też sakramenty to nie żadna umowa, ani nawet znaki potwierdzające obietnice Boże, ale środki ku zbawieniu udzielające łaskę Ducha. Jednak nie mają one mocy magicznej, nie udzielają łaski ex opere operato. Aby otrzymać łaskę musimy do sakramentów przystępować godnie i z wiarą, gdyż łaska nie działa zniewalająco. Bóg udziela łaski, ale człowiek może ja przyjąć lub odrzucić. Tak jak w dziele zbawienia musi istnieć synergizm – współdziałanie człowieka z Bogiem, tak również sakramenty posiadają charakter teandryczny – musi zaistnieć również ludzki warunek charyzmatu, aby łaska mogła działać. Nauczanie o niezatartym znamieniu czy też niezniszczalnej pieczęci duchowej (charakter indelebilis) pozostawianej w duszy wyświęconego kapłana jest nauczaniem Kościoła rzymskokatolickiego ostatecznie wprowadzonym na trydenckim soborze. Pogląd ten podzielają również niektórzy kanoniści prawosławni, szczególnie tradycji greckiej (Jerozolimskie Wyznanie Wiary z 1672 roku, art. 16). Jednak większość uważa, że można utracić łaskę kapłańską, podobnie jak Judasz utracił swoje apostolstwo (por. Dz 1,25). Argumentem jest kanon 21 soboru trullanskiego (692r.): Jeżeli ci, którzy zawinili przeciwko kanonom, a za to zostali obłożeni karą całkowitego i ostatecznego pozbawienia swojej godności i przeniesieni do stanu laickiego, wstępując dobrowolnie na drogę pokuty, potępiają swój grzech, za który zostali pozbawieni łaski, i stronią od grzechu, niech się strzyga na wzór duchownych …”. Tacy komentatorzy jak Zonaras, Aristenes, Balsamon i bp Nikodem (Miłosz) wyraźnie interpretują te sformułowania jako pozbawienie łaski kapłańskiej. Według tych komentatorów, ci którzy wstąpili na drogę pokuty mogą jedynie zewnętrznie wyglądać jak duchowni, ale nie mogą sprawować żadnych czynności kapłańskich. Argumentem jest kanon św. Bazylego Wielkiego mówiący, że diakon przeniesiony do stanu świeckiego podlega tej karze na zawsze.

Kategorie: ks. Jerzy Tofiluk, liturgika



Strona 53 z 54« Pierwsza...102030...5051525354