Byłem ostatnio na spotkaniu z mnichami prawosławnymi Patriarchatu Greckiego. Zaskoczyli mnie, gdy powiedzieli, że dla nich katolicy są nieuważnie ochrzczeni, a więc są heretykami. Jedna z tamtejszych mniszek odpisała mi nadto, że nie może modlić się za katolików, tylko za prawosławnych. Przyznam, iż takie wypowiedzi trafiają boleśnie w serce. Co ojcowie sądzą na ten temat? Dawid

W niektórych środowiskach zwłaszcza monastycznych takie opinie nie są odosobnione. W mojej ocenie jest to efekt braku kontaktu z realnym światem zewnętrznym. Naturalnie nie podzielam tej opinii. Trzeba jednak wiedzieć, że będziemy dość często na swojej drodze spotykać ludzi, którzy wyrażają podobny światopogląd. Myślę, że my prawosławni ogólnie mamy problem z modlitwą za innowierców i wcale nie myślę tu o wyjmowaniu cząsteczek na Proskomidii; a przecież jest to takie ważne. Często żywa wiara i miłość do Chrystusa przeradza się w pewnego rodzaju formalizm, by nie powiedzieć faryzeizm, który był krytykowany przez Zbawiciela.

Kategorie: ekumenizm, ks. Andrzej Kuźma, liturgika, pozostałe



Jaki jest stosunek Prawosławia do Chrześcijan Protestantów? Szczególnie zależy mi na opinii na temat Armii Zbawienia, Kościołów Zielonoświątkowych, Luteran (W tym stosunek PAKP do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP). Drugie pytanie brzmi, jak Prawosławie traktuje ćwiczenie Jogi? Dominik

Wszystkich protestantów nie stawiałbym na jednakowej linii. Tradycyjny protestantyzm to wymienieni Luteranie, można dodać jeszcze Anglikanów czy też Kalwinistów (reformowani). Wymienieni Zielonoświątkowcy czy Armia Zbawienia (nie koniecznie identyfikowani jako Kościół) są kolejną generacją reformy. Ogólnie rzecz biorąc prawosławie bardziej odnosi się przychylnie do tego protestantyzmu tradycyjnego. Ponadto na gruncie historii stosunków wyznaniowych w Polsce protestanci bardzo często wspierali prawosławnych wobec agresywnej polityki Państwa Polskiego. Współczesne stosunki z Kościołem Ewangelicko-Augsburskim są bardzo dobre. Jeśli chodzi o same ćwiczenia związane z Jogą, nie byłoby większego problemu. Chodzi tutaj przede wszystkim o filozofię, która towarzyszy tym ćwiczeniom.

Kategorie: ekumenizm, ks. Andrzej Kuźma, wiara



Jak cerkiew prawosławna odnosi się do starowierców w sensie np. wspólnego uczestniczenia w modlitwach oraz czy świeci staroruscy są również naszymi świętym, np. protopop Awwakum? Katarzyna

Wydaje mi się, że relacje między Cerkwią prawosławną i tzw. staroruską (starowierzy) są coraz lepsze. Nie wiem czy starowierzy chcieliby modlić się z prawosławnymi? Raczej święci, którzy są uznawani przez starowierów nie są uznawani przez prawosławnych.

Kategorie: ekumenizm, ks. Andrzej Kuźma, pozostałe



Jestem prawosławna, mój narzeczony jest katolikiem (zostanie przy swojej wierze), chcemy wziąć ślub ekumeniczny w cerkwi. Czy ksiądz katolicki może być podczas ślubu w cerkwi? Czym się on zajmuje w takiej sytuacji? Ewa

Śluby ekumeniczne nie są praktykowane. Ksiądz rzymsko-katolicki może być w czasie ceremonii, ale rola liturgiczna nie jest przez niego wykonywana. Porozmawiajcie na ten temat z proboszczem, w której będzie zawierany związek.

Kategorie: ekumenizm, ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina



Jak w środowisku prawosławnym jest postrzegana Cerkiew Grekokatolicka? Szymon

Pytanie dość ogólne niemniej jednak postaram się odpowiedzieć. Po pierwsze określenie Cerkiew Grekokatolicka to nazwa potoczna i niedokładna części Kościoła Rzymskokatolickiego, którą jest (zgodnie z oficjalnym nazewnictwem) Kościół katolicki obrządku bizantyjsko-ukraińskiego. Kościół Prawosławny nie utrzymuje bilateralnych stosunków z KKOBU gdyż nie jest on samodzielnym kościołem a jedynie częścią składową KRK z którym to Kościół Prawosławny jest w różnego rodzaju stosunkach wynikających np. z dialogu ekumenicznego. Co do „postrzegania” jest to pytanie o subiektywne opinie i odczucia konkretnych osób więc trudno wymagać abym wypowiadał się w tej kwestii za całość „środowiska prawosławnego”.

Kategorie: ekumenizm, ks. Igor Habura, pozostałe



Witam. Czy to prawda, że spędzanie świąt z katolikami jest herezją? Czy jeśli jest rodzina mieszana to grzechem jest również spędzanie czasu podczas świąt z katolikami? Elżebieta

Witam
Istnieją kanony w Prawosławiu, które określają innych chrześcijan mianem „heretyków” lub „schizmatyków” (tymi samymi kanonami posługują się również katolicy). W niektórych środowiskach prawosławnych właśnie w kategoriach „heretyków i schizmatyków” podchodzi się do wszelkich kontaktów z innymi chrześcijanami. Wydaje mi się, że jest to interpretacja wypaczona i nie właściwa. Nasze rodziny w większym stopniu lub mniejszym są mieszane wyznaniowo i w wielu przypadkach w naturalny sposób rozdzielamy duchową radość z naszymi bliskimi. Problem, który widziałbym polega na tym, że święta prawosławne wypadają kilka lub kilkanaście dni później po świętach katolickich. Tzn. kiedy u katolików są święta u prawosławnych trwa post. To jest chyba dla nas problem zasadniczy, a nie samo obcowanie i spotykanie się z inaczej wierzącymi.

Kategorie: ekumenizm, historia, ks. Andrzej Kuźma, rodzina



„Wszystkich, którzy stoją w Prawosławiu, którzy potępiają herezję ekumenizmu i przerywają łączność z pierwszymi hierarchami, biskupami i kapłanami ekumenistami, jednocześnie nie wpadając w skrajne i rozrywające Cerkiew nastroje, serdecznie pozdrawiamy jako prawdziwych braci w Chrystusie i współbojowników w obronie wiary prawosławnej. Herezja ekumenizmu bezlitośnie uderza w sam fundament Cerkwi, czyli w jej jedność, soborowość i to soborowość w niewzruszonej wierze prawosławnej. Dlatego ze wszelką uwagą i gorliwością, wzywamy wszystkich prawowiernych do zachowania prawdziwej prawosławnej soborowości przez stworzenie jednolitego frontu w podwigu wyznawania i obrony naszej wiary. Głęboko uświadamiając sobie ogrom odpowiedzialności, którą niosą na sobie dzisiaj wszyscy prawosławni chrześcijanie, musimy przezwyciężyć wszystkie drobiazgi i szczegóły nie pozwalające na zachowanie jedności, które nie mają istotnego, to znaczy dogmatycznego charakteru, abyśmy, mając przed oczyma najwyższy cel obrony i zachowania wiary i Cerkwi Prawosławnej, osiągnęli, obok istniejącej już jedności w wierze, również jedność w walce o wiarę. ” . Jak się odnosić do powyższych słów? Janek

Uważam, że jest to po prostu demagogia i swego rodzaju nabor słow (zlepek słów). Oczywiście można krytycznie odnosić się do ekumenizmu, natomiast w powyższym tekście jest to raczej zachęcanie do separatyzmu. W tekście tym jest wiele sprzeczności, autor z jednej strony nawołuje do jedności w prawosławnej wierze, z drugiej zaś zachęca co przerwania łączności z biskupami. To są dwie rzeczy sprzeczne ze sobą. Jeśli dążymy do przerwania łączności z biskupem czy biskupami, to w rzeczywistości tworzymy rozłam czy też schizmę w Cerkwi. Natomiast jeśli mówimy o jedności Cerkwi, to postrzegamy ją jako jedność właśnie z biskupem.

Czytaj dalej

Kategorie: ekumenizm, ks. Andrzej Kuźma