Kto zajmuje się wypiekiem prosfor, czy taki obowiązek spoczywa tylko na matuszce? Walentyna

Wypiekać prosfory mogą różne osoby. Czasem robi to batiuszka, czasem matuszka, bardzo często zajmują się tym osoby, które zostały poproszone przez duchownego o taką pomoc. Ważnym jest aby czynione to było z błogosławieństwem kapłana.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe, rodzina



Jaką modlitwę mówić i do kogo się modlić o dziecko? Ania

Podobne pytanie: https://www.cerkiew.pl/zapytaj/?p=1850

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina



Mam wielki grzech na sumieniu, który wpływa negatywnie na życie codzienne. Będąc w małżeństwie dopuściłam się cudzołóstwa i z tego romansu mam dziecko. Wielokrotnie chciałam się z tego spowiadać, ale bardzo się wstydzę o tym mówić duchownemu. Nie wiem też, jak powinnam o tym powiedzieć. Sumienie nie daje mi normalnie żyć i funkcjonować. Co mam zrobić, aby ten ciężki grzech został mi wybaczony u Boga? Ewa

Trzeba po prostu „nazwać ten grzech po imieniu” przy spowiedzi, pamiętając o tym, że spowiadamy się przed samym Bogiem. Duchowny jest jedynie świadkiem naszej spowiedzi i ma świadczyć o niej Bogu. Obowiązuje go tajemnica spowiedzi i na pewno nikomu nie powie o tym, co usłyszy przy spowiedzi. Jeśli chodzi o wstyd, to powinien pojawić się, gdy dopuszczałaś się grzechu – wtedy może pomógłby się od niego powstrzymać. Teraz już za późno, ale fakt, że się wstydzisz jest właściwie pocieszający – tego grzechu, jak każdego innego, koniecznie trzeba się wstydzić, bo wyznając grzechy przy spowiedzi trzeba okazywać żal, skruchę i błagać Boga o ich wybaczenie. Wstyd na pewno w tym pomaga, tylko trzeba go poprawnie wykorzystać. To jak z „kijem, który ma dwa końce”…

Piszesz, że ten grzech negatywnie wpływa na Twoje życie i wielokrotnie chciałaś się spowiadać. Nie doznasz spokoju, dopóki nie przystąpisz do spowiedzi. Głos sumienia (to głos samego Boga) podpowiada, że trzeba coś z tym zrobić, tj. pójść do spowiedzi, ale nauczyliśmy się ten głos zagłuszać i, niestety, dobrze nam to wychodzi. „Nie odkładaj na jutro tego, co masz zrobić dzisiaj”, bo w tym przypadku to pewne – im później będziesz próbowała to zrobić, tym będzie to trudniejsze. „Licho, co nie śpi” zrobi wszystko, żeby Ci w tym przeszkodzić, już Ci przeszkadza i im bardziej będziesz odwlekać, tym gorzej.

Bądź przygotowana, że duchowny wysłuchujący spowiedzi zaleci epitemię – terapię leczniczą. Nasze grzechy to choroby duszy i koniecznie trzeba je leczyć. Jedynym lekarzem, który może je wyleczyć i je leczy jest Pan Bóg. To dlatego spowiedź nazywamy „lecznicą”. Podczas wizyty u zwykłego lekarza słyszymy diagnozę i jakieś zalecenia – dostajemy receptę. Podobnie dzieje się przy spowiedzi. Epitemia to zalecenie, co trzeba robić, albo czego unikać, żeby dalej się leczyć i z czasem dostąpić uzdrowienia. Nad tym trzeba wytrwale pracować, albo raczej współpracować – z Bogiem. W przypadku grzechu cudzołóstwa św. Bazyli Wielki w IV w. zalecał „leczniczą terapię” w postaci 12 lat odłączenia od komunii. To nie „za karę”, ale po to, żeby grzesznikowi pomóc w leczeniu. To było w czasach, kiedy chrześcijanie przystępowali do komunii codziennie, albo prawie codziennie, bo nie mogli przeżyć ani jednego dnia bez zjednoczenia z Chrystusem w misterium Eucharystii. Obecnie bardzo niewielu tak żyje i przez to, gdyby ta „terapia” była dzisiaj stosowana, nie działałaby w ten sam sposób,tj. tak samo skutecznie. W związku z tym, mogą pojawić się jakieś inne zalecenia. Ich skrupulatna realizacja będzie wskazywała na to, jak bardzo zależy Ci na powrocie do zdrowia i będzie mogła albo okaże się skuteczna. Tego Ci życzę. Proszę pamiętać o tym, że Pan Bóg gotów jest wybaczyć nam nawet najcięższe grzechy, ale trzeba Go najpierw o to wybaczenie poprosić… a swoim dobrym życiem pokazywać, jak bardzo nam na tym zależy.

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, rodzina, życie duchowe



Moi Rodzice zmarli. W ich mieszkaniu wiszą ikony. Mieszkanie mam zamiar sprzedać. Ikony chciałabym zabrać. W swoim mieszkaniu mam też oczywiście ikony. Te od Rodziców chciałabym położyć. Nie wiem, jak to zrobić, by leżały godnie. Czy umieszczenie ich w kartonie to dobry pomysł, czy tak może być? Barbara

Radziłbym jeśli jest to możliwe znaleźć miejsce dla tych ikon (przynajmniej dla niektórych) w waszym mieszkaniu. Z pewnością rodzice modlili się przed tymi ikonami. Taka kontynuacji modlitwy byłaby czymś bardzo ważnym i dobrym. Można niektóre ikony oddać komuś z rodziny, aby umieścili w swoim domu. Jeśli natomiast nie znajdziecie im godnego miejsca, można trzymać w jakimś pudełku.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina



Jestem wierząca katoliczka mój narzeczony jest wyznania prawosławnego po rozwodzie cywilnym. Czy jest szansa na ślub w kościele? Weronika

Nie do końca rozumiem o jaki Kościół chodzi: prawosławny czy rzymskokatolicki? Jeśli chodziłoby o Kościół prawosławny, to Pani narzeczony powinien ubiegać się o zdjęcie błogosławieństwa z małżeństwa i potem prosić o zawarcie ponownego związku małżeńskiego. Jeśli chodzi natomiast o zawarcie małżeństwa w Kościele rzymskokatolickim to należałoby tam się udać i zapytać.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina



Od 4 lat mam chłopaka wyznania rzymskokatolickiego, sama jestem prawosławna, niestety nie jesteśmy w stanie dogadać się w jakim obrządku chcielibyśmy wziąć ślub i wychować dzieci. Ja chciałabym wziąć ślub w cerkwi i wychować dzieci w wierze prawosławnej, on w wierze katolickiej. Czy istnieje jakieś rozwiązanie czy po prostu należy to zakończyć? Jest mi bardzo ciężko z ta decyzja, bo nie wyobrażam sobie życia z kimś innym, ale nie potrafię wyobrazić sobie jakby to było. Joanna

Myślę, że trzeba rozmawiać o tym, dlaczego chcecie ślubu i wychowywania dzieci w swoim obrządku, jakie są tego powody, „co za tym stoi”? Różnie z tym bywa. Trzeba ustalić, kto w rzeczywistości zajmowałby się religijnym wychowywaniem dzieci. Zwykle „więcej do powiedzenia” ma tych sprawach matka, ale zdarzają się „wyjątki”. Wtedy trzeba ustalić, która ze „stron” jest bardziej „praktykująca”, kto na pewno zadba o religijne wychowanie dziecka, komu bardziej na tym zależy – ale nie z obawy o to, co powie rodzina, czy znajomi, „jak ja będę wyglądał(a)”. Znam przypadki, w których jedna ze „stron” wymusiła chrzest dziecka w swoim wyznaniu, ale później „palcem nie kiwnęła”, żeby to dziecko wychowywać w swojej tradycji. Decydować powinno autentyczne, prawdziwe zaangażowanie, prawdziwe życie wiarą któregoś z rodziców. Dodatkowa trudność pojawia się, gdy obu „stronom” zależy tak samo i z tych samych powodów. Wtedy zapytałbym, jak można oczekiwać, że świadoma prawosławna matka będzie wychowywała dziecko w rzymskokatolickiej tradycji chrześcijańskiej, której nie zna, albo zna ją tylko powierzchownie?

Myślę, że dużo dałoby wyjaśnienie pojmowania misterium małżeństwa w prawosławiu i symboliki cerkiewnego obrzędu zaręczyn i misterium małżeństwa. (Dostępna jest dość obszerna literatura na ten temat.) Porównanie rytów tego misterium w kościele i w cerkwi wypada na korzyść prawosławia. Wcale nie chodzi tu jedynie o „bogatą”, „egzotyczną” dla niektórych, „zewnętrzną oprawę” z koronami, świecami, procesją, uroczystymi śpiewami itp. Misterium małżeństwa do jedna z dróg do wieczności, do królestwa Bożego, którą podążają chrześcijanie (druga, to monastyczna). Trzeba pamiętać, że to misterium (sakrament) nie kończy się po niespełna godzinnej ceremonii, ale trwa przez całe małżeńskie życie i przez całe życie trzeba to misterium „pielęgnować”, aby dwoje, którzy stają się „jednym ciałem”, ciągle tym jednym ciałem pozostawali i aby ta jedność przejawiała się (i pogłębiała) we wszystkich sferach życia – nie tylko fizycznie, materialnie, psychicznie itp., ale też duchowo. Skoro nie jesteście jeszcze małżeństwem, dzieci jeszcze nie ma, a już zaczęły się „targi” na ten temat, to…

Kategorie: Ks. Włodzimierz Misijuk, rodzina, wiara, życie duchowe



Czy jest prawosławna modlitwa o to, aby Bóg dał dobrego męża/żonę? Do jakiego świętego można się o niego/o nią modlić? Ewa

W jednym z modlitewników znalazłem następującą modlitwę w intencji założenia rodziny:
Modlitwa

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina



Jestem po rozwodzie cywilnym już kilka lat i obecnie chciałabym uzyskać unieważnienie ślubu cerkiewnego. Jak to wygląda jeżeli z byłym mężem mam dziecko? Czy po unieważnieniu mogę wziąć ślub w Kościele katolickim? Kasia

Wszelkie sprawy związane ze zdjęciem błogosławieństwa z małżeństwa powinny być załatwiane w obecnej Pani parafii. Warunki zawarcia małżeństwa w Kościele rzymskokatolickim ustala Kościół rzymskokatolicki.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina



Czy to prawda, że w cerkwi prawosławnej można trzy razy wziąć ślub? Ania

I tak i nie. Sakrament małżeństwa jest jeden i posiada on wartość, która przenosi nas do wymiaru wieczności. Natomiast z dawnych czasów Cerkiew miała świadomość, że bądź to w wyniku śmierci jednego z małżonków, bądź też z przyczyn zdrady małżeńskiej jednej ze stron, małżeństwa rozpadają się. W takim wypadku zostało przewidziane zawarcie drugiego, a nawet trzeciego małżeństwa. Teolodzy nie jednoznacznie odnoszą się do tzw. drugiego i trzeciego małżeństwa, nie koniecznie traktują je jako sakrament, lecz zgodę Cerkwi na odstępstwo od właściwej normy jaką jest (pierwszy) sakrament małżeństwa.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina



Chciałabym nauczyć swoje dziecko pierwszej modlitwy, nie wiem którą wybrać. Agnieszka

Pierwszą modlitwą w prawosławnym Modlitewniku dla dzieci zwykle są słowa przy żegnaniu się : „Wo Imia Otca i Syna i Swiataho Ducha”. Można też dziecka uczyć żegnania się. Kolejne proszę zobaczyć w modlitewnikach dla dzieci. Najlepiej kupić taki modlitewnik z obrazkami.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina, wiara, życie duchowe



Strona 10 z 27« Pierwsza...89101112...20...Ostatnia »