„Wszystkich, którzy stoją w Prawosławiu, którzy potępiają herezję ekumenizmu i przerywają łączność z pierwszymi hierarchami, biskupami i kapłanami ekumenistami, jednocześnie nie wpadając w skrajne i rozrywające Cerkiew nastroje, serdecznie pozdrawiamy jako prawdziwych braci w Chrystusie i współbojowników w obronie wiary prawosławnej. Herezja ekumenizmu bezlitośnie uderza w sam fundament Cerkwi, czyli w jej jedność, soborowość i to soborowość w niewzruszonej wierze prawosławnej. Dlatego ze wszelką uwagą i gorliwością, wzywamy wszystkich prawowiernych do zachowania prawdziwej prawosławnej soborowości przez stworzenie jednolitego frontu w podwigu wyznawania i obrony naszej wiary. Głęboko uświadamiając sobie ogrom odpowiedzialności, którą niosą na sobie dzisiaj wszyscy prawosławni chrześcijanie, musimy przezwyciężyć wszystkie drobiazgi i szczegóły nie pozwalające na zachowanie jedności, które nie mają istotnego, to znaczy dogmatycznego charakteru, abyśmy, mając przed oczyma najwyższy cel obrony i zachowania wiary i Cerkwi Prawosławnej, osiągnęli, obok istniejącej już jedności w wierze, również jedność w walce o wiarę. ” . Jak się odnosić do powyższych słów? Janek

Uważam, że jest to po prostu demagogia i swego rodzaju nabor słow (zlepek słów). Oczywiście można krytycznie odnosić się do ekumenizmu, natomiast w powyższym tekście jest to raczej zachęcanie do separatyzmu. W tekście tym jest wiele sprzeczności, autor z jednej strony nawołuje do jedności w prawosławnej wierze, z drugiej zaś zachęca co przerwania łączności z biskupami. To są dwie rzeczy sprzeczne ze sobą. Jeśli dążymy do przerwania łączności z biskupem czy biskupami, to w rzeczywistości tworzymy rozłam czy też schizmę w Cerkwi. Natomiast jeśli mówimy o jedności Cerkwi, to postrzegamy ją jako jedność właśnie z biskupem.

Czytaj dalej

Kategorie: ekumenizm, ks. Andrzej Kuźma