Kim była Święta Emilia? Julia

Św. Emilia (IV w.) była matką św. Bazylego Wielkiego i św. Grzegorza z Nyssy. Była też żoną Bazylego starszego (ojca św. Bazylego Wielkiego i Grzegorza). Odznaczała się pobożnością i jak świadczy jej syn Bazyli późniejszy Ojciec Kościoła wywarła znaczący wpływ na postawę chrześcijańską swoich dzieci (List 233). Po śmierci męża znaczącą część swoich majętności rozdała potrzebującym, resztę zaś przeznaczyła na wspólnoty monastyczne w Poncie, gdzie wraz z córkami prowadziła życie ascetyczne. Jej pamięć jest czczona w tym samym dniu co św. Bazylego tj. 1 stycznia (14 stycznia [nowy styl])

Kategorie: imiona, ks. Andrzej Kuźma



W nawiązaniu do wcześniejszej odpowiedzi chcę powiedzieć, że w Cerkwi Zmartwychwstania Pańskiego na Słonecznym Stoku w Białymstoku Kanon był częściowo czytany w języku polskim. Walentyna

Dziękujemy bardzo za informację i przekazujemy ją Piotrowi z Białegostoku, oraz wszystkim tym, którzy chcieliby uczestniczyć w nabożeństwie z czytaniem Kanonu św. Andrzeja z Krety w j. polskim. Najbliższe czytanie całego Kanonu, będzie miało miejsce w naszych cerkwiach 10 kwietnia wieczorem. Przypuszczam, że w parafii Zmartwychwstania Pańskiego na Słonecznym Stoku w Białymstoku, również i tym razem będzie Kanon czytany częściowo w j. polskim.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe, tłumaczenia



Chciałbym się dowiedzieć o możliwość ochrzczenia dziecka imieniem Aneta, wiem, że na Dojlidach w Cerkwii jest ochrzczona osoba imieniem Aneta i to jest pewne, ale nigdzie nie mogę znaleźć historii życia tej patronki? Czy może lepiej ochrzcić dziewczynkę Anna? Z kim się w tym przypadku konsultować i jakich pewnych źródeł szukać. Chodzi także o przedstawienie ikonograficzne, jest to dla mnie ważne. Rafał

Imię Aneta jest pochodną imienia Anna. Wywodzi się z j. francuskiego gdzie Anna uzyskała formę zdrobniałą Anette (czyt. Anet). Nie ma świętej Anety. Tak więc właściwym jest nadanie na chrzcie imienia Anna, natomiast w codziennym życiu można używać spolszczoną wersję zdrobniałego imienia francuskiego. Jeśli chodzi natomiast o patronkę, to świętych o imieniu Anna jest kilka.

Kategorie: imiona, ks. Andrzej Kuźma



Alkoholizm to choroba, która doprowadza do ogromnych zmian i zaburzeń procesów funkcjonalnych mózgu. Czy za taką osobę która popełniła samobójstwo będąc pod wpływem alkoholu można się modlić w cerkwi i podawać zapiski. Asia

Bez wątpienia, w modlitwach osobistych, można, a nawet trzeba modlić się za spokój duszy tej osoby i przebaczenie popełnionych przez nią grzechów, zarówno dobrowolnych lub mimowolnych, świadomych lub nieświadomych. Dotyczy to także naszej osobistej modlitwy w cerkwi, jeśli np. stawiamy świeczkę za spokój duszy tej osoby na panachidniku. Jeśli chodzi o modlitwę eucharystyczną, poprzedzoną podawaniem „zapisków” na proskomidii, co do zasady nie wpisujemy tam imion osób, które popełniły samobójstwo. W danej sytuacji należałoby rozstrzygnąć, czy choroba alkoholowa była przyczyną czy skutkiem zmian psychosomatycznych, które doprowadziły do samobójstwa. Jeśli były one przyczyną, czyli ktoś popadł w chorobę alkoholową pod wpływem choroby psychicznej, a następnie popełnił samobójstwo, wówczas należałoby uznać, że przyczyną samobójstwa była choroba psychiczna. W tym przypadku, w moim rozumieniu, nic nie stoi na przeszkodzie eucharystycznego wspomnienia tej osoby, czyli zapiskę można podać. Jeśli jednak była to przyczyna, czyli zdrowy psychicznie człowiek, w wyniku alkoholowego upojenia popełnił samobójstwo, lub popadł w chorobę alkoholową, której skutkiem były zmiany psychosomatyczne, które mogły być przyczyną samobójstwa (podkreślam słowo „mogły”), wydaje się, że nie należy wpisywać imienia tej osoby na „karteczce za upokoj„. W ostatnim przypadku choroba psychiczna nie jest bowiem przyczyną pierwotną lecz wtórną czynu samobójczego. Samobójstwo należałoby zatem uznać nie za konsekwencję choroby psychicznej, lecz chorobliwego uzależnienia od alkoholu. Ono zaś z kolei było konsekwencją dobrowolnego i świadomego nadmiernego jego spożywania, a więc decyzją zdrowego psychicznie człowieka.

Kategorie: ks. Artur Aleksiejuk, moralność i etyka, rodzina



Jestem katoliczka, narzeczony jest prawosławnym. Chcielibyśmy zawrzeć związek małżeński w mojej parafii, do której obydwoje uczęszczaliśmy na msze święte. Obecnie jestem z narzeczonym w ciąży, który przebywa chwilowo w swoim kraju. Jakie dokumenty będzie potrzebował aby moc mnie poślubić w mojej parafii? Chcielibyśmy wziąć ślub jak najszybciej ze względu na to iz po jego powrocie musimy razem zamieszkać. Dlatego w tym czasie kiedy jest w swoim kraju chciałby uzyskać dokumenty potrzebne do zawarcia związku. Aleksandra

Jeśli zamierzacie zawrzeć związek małżeński w Kościele rzymskokatolickim, to właściwym byłoby skierowanie tego pytania dla duchownego kompetentnego z tego Kościoła, najlepiej z Pani parafii.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe, rodzina



Jestem katoliczką, mam synka. Jeśli zmienię wyznanie na prawosławne to czy mój synek będzie mógł przystępować do Eucharystii w Cerkwi? Jest ochrzczony w Kościele rzymskokatolickim, ojciec jest katolikiem ale nie chodzi wcale do kościoła ani się nie modli. Monika

Wstąpienie Pani do Kościoła prawosławnego nie czyni z Pani synka automatycznie osoby prawosławnej. On również powinien wstąpić do Kościoła prawosławnego, z tym, że może to dokonać się jedynie z Pani udziałem. Jeśli został ochrzczony w Kościele rzymskokatolickim to podejrzewam, że jeszcze nie był bierzmowany. W tym wypadku jego wstąpienie do Kościoła prawosławnego odbyło by się przez bierzmowanie. Przypuszczam, że Pani decyzja o zmianie konfesji jest dojrzała i odpowiedzialna. Proszę poważnie zastanowić się nad tym krokiem. Jeśli jednak zdecydowanie uczynicie ten krok, to z pewnością wspólne przystępowanie do św. Darów przyniesie wam wiele radości.

Kategorie: konwersja, ks. Andrzej Kuźma, rodzina



Jak postąpić w sytuacji gdy w domu rodzinnym jest zatarg między rodzicami a dziećmi? Sam jestem jednym z dzieci, dorosły podobnie jak reszta rodzeństwa. Mieszkamy blisko siebie. Boli mnie i nie potrafię sobie poradzić z tą sytuacją. Rodzice nie pozwalają dzieciom żyć po swojemu, narzucają wszystko, mają ciągłe pretensje. Ojciec ma ciężki charakter i wyzywa synową, syna gdy coś jest nie po jego myśli. Wszystko musi być tak jak on chce. Odwiedzając rodziców narażam się na wysłuchiwanie jacy to oni są źli. Nie mogę tego słuchać. Czy w takiej sytuacji mam zerwać kontakt z nimi by nie narażać siebie na gniew? Z drugiej strony Bóg każe kochać rodziców, ale co zrobić gdy to takie trudne? Piotr

Widać sprawa jest dość poważna. Wydaje mi się, że należy starać się, aby ten kontakt nie został zerwany, natomiast dla dobra wszystkich trzeba byłoby nabrać rozsądnego dystansu. Ten dystans należałoby rozumieć w sensie fizycznym. Jeśli to jest możliwe właściwym byłaby zmiana miejsca zamieszkania. To jest bardzo poważna decyzja i związana może być z finansami, natomiast jeśli jest to w zasięgu waszych możliwości, tak trzeba byłoby chyba postąpić. Jeśli zainwestujecie w tę decyzję nawet pewne środki finansowe, to pamiętajcie, że inwestujecie w dobro rodziny, to jest bardzo ważne.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina



Od kiedy zostałam matką, zaczęłam bardzo przeżywać wszystkie docierające do nas informacje o krzywdzie dzieci. Myślę tu o dzieciach ginących w trakcie działań wojennych czy w wypadkach, ale również o dzieciach będących ofiarami przemocy, wykorzystywania seksualnego zarówno przez obcych, jak i co gorsza przez najbliższych. Przerażają mnie takie informacje, gdyż nie mogę zrozumieć jak można wyrządzić jakąkolwiek krzywdę nawet kilkuletniemu dziecku. W takich momentach zadaję sobie pytanie, dlaczego Bóg pozwala na takie krzywdzenie dzieci? Jestem osobą wierzącą. Wiara jest dla mnie bardzo ważna. Staram się również tak wychować moje dzieci. Jednak ta kwestia pozostaje w mojej głowie niewyjaśniona. Czy któryś z Ojców, mógłby przybliżyć mi tą materię. Być może mogłabym sięgnąć do jakiejś literatury duchowej, w której jest to wszystko wytłumaczone? Anna

Rozumiem doskonale Pani odczucia i ból związany z cierpieniem a nawet śmiercią dzieci. Wydaje mi się, że problem takiego cierpienia nie został wyjaśniony ani rozwiązany w naszym duchownym życiu. Zło w świecie pozostaje silne i powszechne. Jeśli chodzi o literaturę duchową, która dotyka tego zagadnienia, poleciłbym książeczkę „Bóg i zło, Pisma Bazylego Wielkiego, Grzegorza z Nyssy i Jana Chryzostoma”. Pewnie nie znajdzie Pani tam odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania, ale z pewnością lektura będzie pożyteczną.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, literatura, wiara



Czy przystępując do Eucharystii (po uprzedniej spowiedzi) nie powinno się jeść nabiału i mięsa dzień przed jako przygotowanie czy w dniu po przyjęciu Eucharystii? Julia

Nie spożywanie posiłków mięsnych czy z nabiałem nie jest wymagane w dniu poprzedzającym przystąpienie do Eucharystii. Może jednak być stosowane szczególnie jeśli ktoś rzadko przystępuje do sakramentu spowiedzi, przy tym nie zachowuje postu w dni, kiedy Cerkiew do tego nawołuje. Wymaga się natomiast bycia na czczo rano przed przyjęciem św. Darów. Po przyjęciu Eucharystii nie pości się (chyba, że jesteśmy w okresie któregoś z postów cerkiewnych).

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara, życie duchowe



Czy osoba która z przyczyn zdrowotnych od 30 lat nie mogła chodzić do cerkwi, czy będzie mogła być pochowana na łonie cerkwi prawosławnej? Niestety i nie miała dostępu do sakramentu spowiedzi i Pryczastia. Tomasz

Nie wydaje mi się aby duchowny odmawiał pochówku dla takiej osoby. Niemniej jednak trzeba pamiętać, że osoba, która z przyczyn zdrowotnych nie może przychodzić do cerkwi, zawsze może poprosić (on sam lub rodzina) duchownego aby ten przyszedł do domu wyspowiadał i udzielił Priczastia. To jest naturalne i od wieków praktykowane.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika



Strona 4 z 44« Pierwsza...23456...102030...Ostatnia »