Jak w środowisku prawosławnym jest postrzegana Cerkiew Grekokatolicka? Szymon

Pytanie dość ogólne niemniej jednak postaram się odpowiedzieć. Po pierwsze określenie Cerkiew Grekokatolicka to nazwa potoczna i niedokładna części Kościoła Rzymskokatolickiego, którą jest (zgodnie z oficjalnym nazewnictwem) Kościół katolicki obrządku bizantyjsko-ukraińskiego. Kościół Prawosławny nie utrzymuje bilateralnych stosunków z KKOBU gdyż nie jest on samodzielnym kościołem a jedynie częścią składową KRK z którym to Kościół Prawosławny jest w różnego rodzaju stosunkach wynikających np. z dialogu ekumenicznego. Co do „postrzegania” jest to pytanie o subiektywne opinie i odczucia konkretnych osób więc trudno wymagać abym wypowiadał się w tej kwestii za całość „środowiska prawosławnego”.

Kategorie: ekumenizm, ks. Igor Habura, pozostałe



Witam. Czy to prawda, że spędzanie świąt z katolikami jest herezją? Czy jeśli jest rodzina mieszana to grzechem jest również spędzanie czasu podczas świąt z katolikami? Elżebieta

Witam
Istnieją kanony w Prawosławiu, które określają innych chrześcijan mianem „heretyków” lub „schizmatyków” (tymi samymi kanonami posługują się również katolicy). W niektórych środowiskach prawosławnych właśnie w kategoriach „heretyków i schizmatyków” podchodzi się do wszelkich kontaktów z innymi chrześcijanami. Wydaje mi się, że jest to interpretacja wypaczona i nie właściwa. Nasze rodziny w większym stopniu lub mniejszym są mieszane wyznaniowo i w wielu przypadkach w naturalny sposób rozdzielamy duchową radość z naszymi bliskimi. Problem, który widziałbym polega na tym, że święta prawosławne wypadają kilka lub kilkanaście dni później po świętach katolickich. Tzn. kiedy u katolików są święta u prawosławnych trwa post. To jest chyba dla nas problem zasadniczy, a nie samo obcowanie i spotykanie się z inaczej wierzącymi.

Kategorie: ekumenizm, historia, ks. Andrzej Kuźma, rodzina



„Wszystkich, którzy stoją w Prawosławiu, którzy potępiają herezję ekumenizmu i przerywają łączność z pierwszymi hierarchami, biskupami i kapłanami ekumenistami, jednocześnie nie wpadając w skrajne i rozrywające Cerkiew nastroje, serdecznie pozdrawiamy jako prawdziwych braci w Chrystusie i współbojowników w obronie wiary prawosławnej. Herezja ekumenizmu bezlitośnie uderza w sam fundament Cerkwi, czyli w jej jedność, soborowość i to soborowość w niewzruszonej wierze prawosławnej. Dlatego ze wszelką uwagą i gorliwością, wzywamy wszystkich prawowiernych do zachowania prawdziwej prawosławnej soborowości przez stworzenie jednolitego frontu w podwigu wyznawania i obrony naszej wiary. Głęboko uświadamiając sobie ogrom odpowiedzialności, którą niosą na sobie dzisiaj wszyscy prawosławni chrześcijanie, musimy przezwyciężyć wszystkie drobiazgi i szczegóły nie pozwalające na zachowanie jedności, które nie mają istotnego, to znaczy dogmatycznego charakteru, abyśmy, mając przed oczyma najwyższy cel obrony i zachowania wiary i Cerkwi Prawosławnej, osiągnęli, obok istniejącej już jedności w wierze, również jedność w walce o wiarę. ” . Jak się odnosić do powyższych słów? Janek

Uważam, że jest to po prostu demagogia i swego rodzaju nabor słow (zlepek słów). Oczywiście można krytycznie odnosić się do ekumenizmu, natomiast w powyższym tekście jest to raczej zachęcanie do separatyzmu. W tekście tym jest wiele sprzeczności, autor z jednej strony nawołuje do jedności w prawosławnej wierze, z drugiej zaś zachęca co przerwania łączności z biskupami. To są dwie rzeczy sprzeczne ze sobą. Jeśli dążymy do przerwania łączności z biskupem czy biskupami, to w rzeczywistości tworzymy rozłam czy też schizmę w Cerkwi. Natomiast jeśli mówimy o jedności Cerkwi, to postrzegamy ją jako jedność właśnie z biskupem.

Czytaj dalej

Kategorie: ekumenizm, ks. Andrzej Kuźma