Czy jest wyznaczony czas na ochrzczenie swojego dziecka? Tzn chodzi mi tutaj o czas od porodu, czy ważne jest, aby ochrzcić swoje dziecko do miesiąca, po miesiącu lub po dłuższym czasie? Są co do tego jakieś wytyczne? Julita

Nie ma sprecyzowanych i ustalonych wskazań, które mówiłyby czy też ustalały, kiedy od narodzenia dziecka powinien mieć miejsce chrzest. W praktyce w naszej Cerkwi chrzest odbywa się po okresie ok. miesiąca od narodzenia. Nie ma jednak przeszkód aby odbył się on też przed upływem jednego miesiąca. Często też zdarza się, że chrzest ma miejsce kilka miesięcy po narodzeniu dziecka.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina, wiara, życie duchowe



W jednym miejscu spotkałem się, że św. Jan Chryzostom napisał, że „grzechu raskołu nie zmyje nawet męczeńska śmierć”. O co w tych słowach chodzi? Jak należy je interpretować? Czy w ogóle są prawdziwe? Pytam, bo raskołów w łonie Kościoła Powszechnego było mnóstwo – w V wieku, w XI wieku, w XVI wieku, są także i teraz. Każdy ma swoje racje i argumenty. Wiktor

Z pewnością św. Jan Chryzostom chciał zwrócić uwagę, że tworzenie schizm (tj. raskołów), jest wielkim grzechem. Słusznie zauważa pan, że schizmy towarzyszyły życiu Cerkwi właściwie od pierwszych wieków. Nie brakuje ich też w naszych czasach. Bardzo często osoby, które stawały na czele takich schizm wskazywały na potrzebę naprawy Cerkwi i zwykle uważały, że właśnie oni tę naprawę głoszą i ją wcielają w życie. W rzeczywistości jednak tworzyły rozłam w łonie Cerkwi. Jeśli chodzi o interpretację słów św. Jana to przede wszystkim są one ostrzeżeniem przed takim postępowaniem. Natomiast wyroki Boże w kontekście grzeszników należałoby pozostawić samemu Bogu.

Kategorie: historia, ks. Andrzej Kuźma, wiara



Jestem katolikiem-tradycjonalistą (uczestniczę w tzw. Mszach trydenckich), lecz od pewnego czasu zainteresowałem się Cerkwią i tradycją prawosławną. Chodzę na Boską Liturgię do prawosławnej katedry. Chciałbym pogłębić swoją wiedzę na temat Cerkwi ogólnie, różnic między Cerkwią a Kościołem Katolickim, także wiedzę o samej liturgii, dogmatyce prawosławnej. Od czego należy zacząć? Jakie lektury i artykuły przeczytać, czym się posiłkować, jakie materiały oglądać? Bardzo pomocne byłoby również instrukcje jak się zachować w cerkwi (jak i kiedy całować ikony, stawiać świeczki). Andrzej

Wydaje mi się, że zaczął pan o właściwej „Księgi” tj. od poznawania św. Liturgii. Jeden z naszych hierarchów podkreślał, że najlepszą formą poznania Prawosławia jest uczestnictwo i poznanie św. Liturgii. Jeśli chodzi natomiast o poznanie literatury, która przedstawiałaby i objaśniała w pewien sposób historię, nauczanie i istotę Kościoła prawosławnego sugerowałbym na początek niewielką książkę arcybiskupa Kościoła prawosławnego w Finlandii, Pawła, pt.: „Nasza wiara”. Inną książką, która jest polecana to „Prawosławie” ks. Sergiusza Bułgakowa. Są też publikacje, które wskazują jak należy zachowywać się w świątyni. Wydaje mi się jednak, że są to opracowania nieco schematyczne i zachowanie, które jest charakterystyczne dla prawosławnych w Polsce wcale nie wygląda tak samo jak zachowanie np. w Grecji czy Rosji. W tej sytuacji właściwym byłoby obserwowanie wiernych i żywe uczenie się połączone z własnymi odczuciami i własną pobożnością. Ważnym jest abyśmy sami czuli się swobodnie w wyrażaniu naszych duchowych odczuć i nie tworzyli schematów. Myślę, że właściwym byłoby uczestnictwo w Liturgii sprawowanej w j. polskim. Proszę zainteresować się czy w mieście w którym pan mieszka, gdzieś jest sprawowana Liturgia w j. polskim.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, literatura, wiara, życie duchowe



Czy według nauki Cerkwi można modlić się do świętych Starego Testamentu? Wiadomo, że są ikony np. św. króla Proroka Dawida, ale jak właściwie ta kwestia wygląda? Dawid

Święci Starego Testamentu, najczęściej prorocy, królowie, praojcowie są jak najbardziej czczeni w Prawosławiu. Mają oni swój dzień w kalendarzu liturgicznym i wtedy obchodzona jest ich pamięć i wznosimy w sposób szczególny nasze modlitwy do nich. Naturalnie możemy też wznosić do nich nasze modlitwy indywidualne. Dodam, że jedna z najstarszych świątyń w Białymstoku jest pod wezwaniem św. proroka Eliasza.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara



Od kiedy w Cerkwi weszło prawo, że gdy chrzczona jest dziewczynka matką chrzestą musi być koniecznie osoba wyznania prawosławnego (analogicznie, gdy chrzczony jest chłopiec – ojciec chrzestny musi być prawosławny)? Znam wiele przypadków nie spełnienia tej teorii. Teraz chce ochrzcić własne dziecko i te prawa obowiązują. Z czego one wynikają? Co ma na celu taki nakaz? Czy nie można w przypadku np. chłopca wziąć za chrzestnego katolika, a za chrzestną prawosławną? Katarzyna

Wymóg odnoszący się do tego by rodzicami chrzestnymi dziecka były osoby prawosławne wynika z samej natury sakramentu. Rodzice chrzestni są świadkami dbającymi o wzrost i rozwój dziecka w wierze prawosławnej. Z tego też wynika, że aby dbać o taki rozwój dziecka trzeba być samemu wyznania prawosławnego. W naszych warunkach, ale też w warunkach innych lokalnych Cerkwi prawosławnych, gdzie społeczeństwo jest wielowyznaniowe zaczęto akceptować zasadę, że jedno z rodziców chrzestnych może być wyznania nie prawosławnego. W księgach liturgicznych odnoszących się do sprawowania sakramentu chrztu mowa jest nie o rodzicach chrzestnych, lecz o „Vospriemniku”, czyli rodzicu chrzestnym, który bierze dziecko wyjęte z chrzcielnej wody. Druga osoba (drugi rodzic chrzestny) w tym wypadku jest świadkiem wydarzenia. Absolutną normą jest aby ta osoba, która bierze dziecko wyjęte z wody była wyznania prawosławnego. Kiedy jest chrzczona dziewczynka „Vospriemnikom” (matką chrzestną) jest kobieta, kiedy chrzczony jest chłopczyk „Vospriemnikom” (ojcem chrzestnym) jest mężczyzna. Zasada ta więc nie wynika z prawa lecz z istoty sakramentu. Zauważa pani, że zna przypadki „nie spełnienia tej teorii”. Widocznie mamy do czynienia z interpretacją, która nie stosuje się do tej zasady.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina, wiara



W nawiązaniu do odpowiedzi na pytanie o zapiski, proszę o wyjaśnienie, czy można na nich zawierać imiona członków rodziny. nie będących prawosławnymi (katolików). Czy imiona mogą być pisane po polsku? Czy intencje mogą być pisane po polsku? Piotr

Można, należy jednak zaznaczyć je np. dopiskiem (kat). Umożliwi to duchownemu włączenie w liturgię eucharystyczną jedynie członków Cerkwi Prawosławnej. Za tzw. innowierców kapłan może modlić się podczas innych nabożeństw np. molebnów, czy też w swojej prywatnej modlitwie. Dodatkowo wszystkie karteczki, prośby, intencje i jakiekolwiek inne zapiski mogą być zapisywane w języku Polskim.

Odnośnik do poprzedniego pytania: http://www.cerkiew.pl/zapytaj/?p=794#more-794

Kategorie: imiona, ks. Igor Habura, liturgika, wiara



Dlaczego w cerkiewnej tradycji przyjmuje się, że dzień zaczyna się wieczorem? Magdalena

Takie rozumienie czasu ma swoje źródło w Piśmie Świętym. W pierwszym rozdziale Księgi Rodzaju czytamy „I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy” (Rdz 1,5). Zwrot ten jest swego rodzaju klamrą kończącą każdy dzień stworzenia. W związku z przytoczonym biblijnym opisem, Cerkiew przyjęła, że dzień zaczyna się z wieczora, gdyż w taki właśnie sposób rozpoczął się pierwszy dzień w historii świata.

Kategorie: ks. Igor Habura, liturgika, Pismo Święte (egzegeza), wiara



Co symbolizuje podnoszenie i opuszczanie materiału nad prestołom przez duchownego lub duchownych w trakcie liturgii, w czasie śpiewania przez chór jednej z pieśni? Hieorhi

Domyślam się (jedynie) że chodzi o potrząsanie „Wozduchem” w trakcie śpiewu symbolu wiary bezpośrednio przed rozpoczęciem Kanonu Eucharystycznego. Czynność ta symbolizuje przyzywanie i obecność Świętego Ducha. Potrząsanie czy wachlowanie materiałem odnosi się do symbolicznego wyobrażenia Trzeciej Osoby Trójcy Świętej. Zarówno greckie Pneuma jak i hebrajskie Ruah oznaczają zarówno duch, jak i wiatr, powiew czy tchnienie, stąd symboliczny ruch „Wozduchom”.

Kategorie: ks. Igor Habura, liturgika, wiara



Czy przypominanie podczas liturgii nowo zmarłych do 40 dni jest „obowiązkiem” batiuszki i wliczone jest w zapłatę za pogrzeb? Halina

Nie, pogrzeb to jedno, natomiast przygotowanie zapiski (karteczki) i pilnowanie dat 3, 9 i 40 dnia po śmierci to obowiązek rodziny zmarłego. Również prośba o tzw. sorokoust czyli codzienne, 40 dniowe wspominanie zmarłego na liturgii leży w gestii rodziny.

Kategorie: ks. Igor Habura, liturgika, rodzina, wiara



Moj syn Eliasz ma dwa lata i ciągle chce oglądać liturgie, mówi: Bozia, Jezusek, chlebek (prosfora), winko. Często jak idzie spać to bierze ze sobą Ikonę i zasypia z nim. Przy chrzcie ksiądz powiedział, ze nie bez powodu te rzadkie imię znowu zostało wybrane. Czy to jest już powołanie? Co z tym robić? Do przysługiwania jest jeszcze za mały. Anna

Takie zachowanie dziecka jest bardzo ujmujące i z pewnością przysparza rodzicom wiele radości. W naturalny sposób należy z tego się cieszyć i stwarzać możliwości by dziecko rozwijało swoją miłość do Boga. Nie należy jednak doszukiwać się jakichś szczególnych proroczych oznak. Jeśli Bóg w pewien sposób powołuje dziecko to z pewnością w kolejnych latach życia młodzieńca dalej będzie trwała taka miłość do Boga. Nie należy obarczać dziecka ani siebie szczególną odpowiedzialnością, natomiast tak postępować by normalny Duch Boży trwał w rodzinie.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina, wiara, życie duchowe



Strona 4 z 11« Pierwsza...23456...10...Ostatnia »