Chciałaby się dowiedzieć kto powinien przystępować do sakramentu namaszczenia chorych, jak sama nazwa to ludzie chorzy tylko stwiedzenie takie dotyczy prawie wszystkich. Mam 65 lat jeszcze nigdy nie uczestniczyłam w tym sakramencie bo uważałam ze są bardziej chorzy niż ja bolą mnie nogi, stawy zawsze zwalam to na wiek, zawsze mówię ze czuję się zgodnie z wiekiem Jak do tego należy podejść? Anna

Zapraszamy do zapoznana się z artykułem „O istocie sakramentu chorych” ks. Doretusza Sawickiego. 

http://katedra.org.pl/2019/04/17/o-istocie-sakramentu-chorych/

Kategorie: liturgika, Redakcja, wiara, życie duchowe



Z jakich grzechów powinienem się spowiadać – przyjąłem jakiś czas temu prawosławie – wiem, że w Cerkwi nie rozróżnia się grzechów ciężkich-śmiertelnych czy lekkich. W KK mnie uczono, że powinienem spowiadać się z grzechów ciężkich mówiąc ile razy i z kim je popełniłem. Jakkolwiek to brzmi. Gdy przystępuję do spowiedzi słyszę zawsze „czy sumienie mi coś nie wyrzuca”. Zwykle wyrzuca bardzo wiele, no ale co mam tak naprawdę wyznawać… Jaromir

Należy pamiętać, że spowiedź nie jest wyłącznie wyliczaniem grzechów, jest to też terapia duchowa ale i psychiczna. Najczęściej nasze sumienie wyrzuca nam to co jest grzechem, ale spowiedź jest też rozmową z duchownym o naszych problemach. Bardzo często te problemy należy wypowiedzieć przed duchownym (jako przed kimś komu ufamy), tak właśnie aby „spadły” one z duszy. Często zdarza się, że te problemy są przyczyną grzechów. Tak więc właściwym byłoby wypowiedzenie grzechów, ale też i powiedzieć o tym co nas nurtuje i niepokoi.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, wiara, życie duchowe



Szukam źródła do którego prawosławie odnosi sie do stosowania antykoncepcji. Oraz nie mogę zrozumieć i nikt nigdy mi nie wytłumaczył dlaczego w naszej religii kobiety podczas krwawienia miesięcznego lub po porodzie jest nieczysta? Magda

Nie jestem specjalistą w tej materii ale postaram się odpowiedzieć zgodnie z moją wiedzą i poglądem. W kwestii źródeł o stosunku Kościoła do antykoncepcji to takowych nie znam. Jeśli jakieś są to tylko takie, które stanowią opinie duchownych niemające charakteru powszechnie obowiązującego. Moim zdaniem antykoncepcja w małżeństwie powinna opierać się głównie na naturalnych sposobach zapobiegania poczęcia. Na pewno każda metoda polegająca na działaniu poronnym niezależnie od wieku poczętego człowieka jest karygodna i moim zdanie jest grzechem aborcji. W życiu przedmałżeńskim czy też pozamałżeńskim, antykoncepcja nie powinna być tematem najważniejszym ponieważ w tych wypadkach sam stosunek seksualny jest poważnym grzechem.

Co do drugiego pytania sprawa już nie jest taka prosta. Kwestia nieczystości związana jest z tradycją Starego Testamentu. Jest wiele opinii związanych z praktyką dopuszczania lub też nie „nieczystych kobiet” do sakramentów w Cerkwi. Osobiście skłaniam się ku poglądom św. Klemensa Rzymskiego czy też św. Grzegorza Wielkiego, którzy twierdzili, że kobieta może wchodzić do świątyni w każdym czasie, ponieważ nie można obciążać jej winą za coś co jest dla niej naturalne i dzieje się niezależnie od jej woli. Jest to pogląd, który wskazuje, iż nieczystymi czynią nas tylko nasze grzechy.

Są jednak odmienne zdania, w których zawarte są wskazania aby kobiety w te tzw. ”nieczyste dni” stroniły od kontaktu ze świętością.

Współczesny teolog Patriarcha Serbski Paweł, przedstawiając pogląd na tę sprawę wskazał, że kobieta w czasie krwawienia miesiączkowego nie jest nieczysta duchowo lecz tylko fizycznie, jak każdy człowiek w czasie upławów z innych organów. Twierdził, że w te dni kobieta może przychodzić do Cerkwi całować ikony, śpiewać, spożywać prosforę rozdawaną po zakończeniu nabożeństwa. Zachęcał jednak do powstrzymania się od przyjmowania Eucharystii jak również przyjmowania sakramentu Chrztu Świętego nieochrzczonym. Jednak i te sakramenty w obliczu śmierci jego zdaniem mogły być udzielone.

Uważam, że każda kobieta w tej materii powinna pozostawać w zgodzie z własnym sumieniem, a w razie niepewności zachęcam do wypełnienia wskazań swojego spowiednika.

Kategorie: ks. Paweł Stefanowski, pozostałe, wiara, życie duchowe



Jeżeli prawosławny pójdzie do kościoła i przystąpi do spowiedzi, to czy rozgrzeszenie tam otrzymane będzie nieważne? Nie będzie go? Szymon

Cerkiew prawosławna nie kwestionuje ważności sakramentów w Kościele rzymskokatolickim. Z drugiej strony nie podchodzimy do takich zagadnień w sposób jurydyczny: ważny? Czy nie ważny? Z pewnością z naszego punktu widzenia jest to sytuacja nie prawidłowa i nie powinna ona zaistnieć. Jeszcze większym naruszeniem porządku duchowego byłoby zabieganie o rozgrzeszenie mając świadomość, że gdzie indziej (np. w swoim Kościele) jest problem z uzyskaniem takiego rozgrzeszenia.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara, życie duchowe



Czy przystępując do Eucharystii (po uprzedniej spowiedzi) nie powinno się jeść nabiału i mięsa dzień przed jako przygotowanie czy w dniu po przyjęciu Eucharystii? Julia

Nie spożywanie posiłków mięsnych czy z nabiałem nie jest wymagane w dniu poprzedzającym przystąpienie do Eucharystii. Może jednak być stosowane szczególnie jeśli ktoś rzadko przystępuje do sakramentu spowiedzi, przy tym nie zachowuje postu w dni, kiedy Cerkiew do tego nawołuje. Wymaga się natomiast bycia na czczo rano przed przyjęciem św. Darów. Po przyjęciu Eucharystii nie pości się (chyba, że jesteśmy w okresie któregoś z postów cerkiewnych).

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara, życie duchowe



Mam 17 lat i borykałem się z problemem masturbacji, od jakiegoś czasu zacząłem sobie z tym radzić jednak czasami zdarza mi się chwila słabości. Co mogę zrobić, i czy z masturbacji powinienem się spowiadać? Andrzej

Płciowość ludzka jest częścią naszego bytu i funkcjonowania. Takie zachowanie nie jest czymś wyjątkowym. Nie oznacza to, że powinniśmy je usprawiedliwiać. Człowiek wezwany jest aby opanowywał swe pożądliwości i nie brnął w grzech. Natomiast jeśli chodzi o spowiedź, to oczywiście należy się z takich grzechów spowiadać.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe, wiara, życie duchowe



Czy z masturbacji należy się spowiadać? Krzysztof

Tak, z tego grzechu należy się spowiadać.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, wiara, życie duchowe



Czy kobieta w ciąży może jest produkty nabiałowe, czy rybne w czasie wielkiego postu? Olga

Moim zdaniem, kobieta w błogosławionym stanie, w trosce o zdrowie swoje i nienarodzonego dziecka zdecydowanie może stosować lżejszą formę postu.

Kategorie: ks. Paweł Stefanowski, liturgika, pozostałe, życie duchowe



Czy jeśli kobieta w związku małżeńskim nie czuje bliskości erotycznej i boi się mieć dziecko, to czy może to być wola Boska? Anna

Z pewnością zarówno mężczyźni jak i kobiety posiadają różne temperamenty związane z płciowością. Nie postrzegałbym takiego odczucia, które tutaj zostało opisane jako wola Boża. Ojcowie Cerkwi dość często mówią o zrodzeniu dzieci jako darze pochodzącym od Boga ( i woli Bożej), ale postrzegają to raczej jako rezultat relacji małżeńskich.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina, życie duchowe



Mój narzeczony jest wyznania rzymsko-katolickiego. Ślub planujemy wziąć w kościele katolickim, natomiast każde z nas zostaje przy swoim wyznaniu. Jeśli pierwsze dziecko będzie dziewczynką, ochrzcimy je w Cerkwi, jeśli chłopczyk- w Kościele. Planujemy na zmianę chodzić do kościoła i cerkwi. Jak radzić sobie z problemami, z którymi spotykają się rodziny mieszane, jak wychowywać dzieci z takiego związku – czy istnieje jakaś literatura na ten temat? Justyna

Plany są dość jasne i dające wiele nadziei. Jeśli zamierzacie zawrzeć związek w Kościele rzymskokatolickim to z chrztem dziecka w Cerkwi może być problem. Pani przyszły mąż zostanie zobowiązany aby zadbał o to aby dzieci z waszego związku były ochrzczone w Kościele rzymskokatolickim. Wiec albo złamie przyrzeczenie i wtedy zrealizujecie swoje założenia, albo też nie uda się wam wypełnić waszych planów. Znacznie łatwiej jest z chodzeniem na przemian do kościoła i do cerkwi. Wymaga to jednak od was obojga zaangażowania i otwartości. Wydaje mi się, że małżeństwa mieszane stanowią problem zarówno w Kościele rzymskokatolickim jak i prawosławnym. Problem ten jest dawny i pozostający bez rozwiązania. Trudno jest mówić o jakiejś literaturze, którą można byłoby polecić? Sugerowałbym porozmawiać z waszymi znajomymi, którzy są w takich związkach i zapytać jak rozwiązują problemy wyznaniowe.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina, wiara, życie duchowe



Strona 1 z 912345...Ostatnia »