Jestem katoliczka, narzeczony jest prawosławnym. Chcielibyśmy zawrzeć związek małżeński w mojej parafii, do której obydwoje uczęszczaliśmy na msze święte. Obecnie jestem z narzeczonym w ciąży, który przebywa chwilowo w swoim kraju. Jakie dokumenty będzie potrzebował aby moc mnie poślubić w mojej parafii? Chcielibyśmy wziąć ślub jak najszybciej ze względu na to iz po jego powrocie musimy razem zamieszkać. Dlatego w tym czasie kiedy jest w swoim kraju chciałby uzyskać dokumenty potrzebne do zawarcia związku. Aleksandra

Jeśli zamierzacie zawrzeć związek małżeński w Kościele rzymskokatolickim, to właściwym byłoby skierowanie tego pytania dla duchownego kompetentnego z tego Kościoła, najlepiej z Pani parafii.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe, rodzina



Jestem katoliczką, mam synka. Jeśli zmienię wyznanie na prawosławne to czy mój synek będzie mógł przystępować do Eucharystii w Cerkwi? Jest ochrzczony w Kościele rzymskokatolickim, ojciec jest katolikiem ale nie chodzi wcale do kościoła ani się nie modli. Monika

Wstąpienie Pani do Kościoła prawosławnego nie czyni z Pani synka automatycznie osoby prawosławnej. On również powinien wstąpić do Kościoła prawosławnego, z tym, że może to dokonać się jedynie z Pani udziałem. Jeśli został ochrzczony w Kościele rzymskokatolickim to podejrzewam, że jeszcze nie był bierzmowany. W tym wypadku jego wstąpienie do Kościoła prawosławnego odbyło by się przez bierzmowanie. Przypuszczam, że Pani decyzja o zmianie konfesji jest dojrzała i odpowiedzialna. Proszę poważnie zastanowić się nad tym krokiem. Jeśli jednak zdecydowanie uczynicie ten krok, to z pewnością wspólne przystępowanie do św. Darów przyniesie wam wiele radości.

Kategorie: konwersja, ks. Andrzej Kuźma, rodzina



Jak postąpić w sytuacji gdy w domu rodzinnym jest zatarg między rodzicami a dziećmi? Sam jestem jednym z dzieci, dorosły podobnie jak reszta rodzeństwa. Mieszkamy blisko siebie. Boli mnie i nie potrafię sobie poradzić z tą sytuacją. Rodzice nie pozwalają dzieciom żyć po swojemu, narzucają wszystko, mają ciągłe pretensje. Ojciec ma ciężki charakter i wyzywa synową, syna gdy coś jest nie po jego myśli. Wszystko musi być tak jak on chce. Odwiedzając rodziców narażam się na wysłuchiwanie jacy to oni są źli. Nie mogę tego słuchać. Czy w takiej sytuacji mam zerwać kontakt z nimi by nie narażać siebie na gniew? Z drugiej strony Bóg każe kochać rodziców, ale co zrobić gdy to takie trudne? Piotr

Widać sprawa jest dość poważna. Wydaje mi się, że należy starać się, aby ten kontakt nie został zerwany, natomiast dla dobra wszystkich trzeba byłoby nabrać rozsądnego dystansu. Ten dystans należałoby rozumieć w sensie fizycznym. Jeśli to jest możliwe właściwym byłaby zmiana miejsca zamieszkania. To jest bardzo poważna decyzja i związana może być z finansami, natomiast jeśli jest to w zasięgu waszych możliwości, tak trzeba byłoby chyba postąpić. Jeśli zainwestujecie w tę decyzję nawet pewne środki finansowe, to pamiętajcie, że inwestujecie w dobro rodziny, to jest bardzo ważne.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, rodzina



Od kiedy zostałam matką, zaczęłam bardzo przeżywać wszystkie docierające do nas informacje o krzywdzie dzieci. Myślę tu o dzieciach ginących w trakcie działań wojennych czy w wypadkach, ale również o dzieciach będących ofiarami przemocy, wykorzystywania seksualnego zarówno przez obcych, jak i co gorsza przez najbliższych. Przerażają mnie takie informacje, gdyż nie mogę zrozumieć jak można wyrządzić jakąkolwiek krzywdę nawet kilkuletniemu dziecku. W takich momentach zadaję sobie pytanie, dlaczego Bóg pozwala na takie krzywdzenie dzieci? Jestem osobą wierzącą. Wiara jest dla mnie bardzo ważna. Staram się również tak wychować moje dzieci. Jednak ta kwestia pozostaje w mojej głowie niewyjaśniona. Czy któryś z Ojców, mógłby przybliżyć mi tą materię. Być może mogłabym sięgnąć do jakiejś literatury duchowej, w której jest to wszystko wytłumaczone? Anna

Rozumiem doskonale Pani odczucia i ból związany z cierpieniem a nawet śmiercią dzieci. Wydaje mi się, że problem takiego cierpienia nie został wyjaśniony ani rozwiązany w naszym duchownym życiu. Zło w świecie pozostaje silne i powszechne. Jeśli chodzi o literaturę duchową, która dotyka tego zagadnienia, poleciłbym książeczkę „Bóg i zło, Pisma Bazylego Wielkiego, Grzegorza z Nyssy i Jana Chryzostoma”. Pewnie nie znajdzie Pani tam odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania, ale z pewnością lektura będzie pożyteczną.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, literatura, wiara



Czy przystępując do Eucharystii (po uprzedniej spowiedzi) nie powinno się jeść nabiału i mięsa dzień przed jako przygotowanie czy w dniu po przyjęciu Eucharystii? Julia

Nie spożywanie posiłków mięsnych czy z nabiałem nie jest wymagane w dniu poprzedzającym przystąpienie do Eucharystii. Może jednak być stosowane szczególnie jeśli ktoś rzadko przystępuje do sakramentu spowiedzi, przy tym nie zachowuje postu w dni, kiedy Cerkiew do tego nawołuje. Wymaga się natomiast bycia na czczo rano przed przyjęciem św. Darów. Po przyjęciu Eucharystii nie pości się (chyba, że jesteśmy w okresie któregoś z postów cerkiewnych).

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara, życie duchowe



Czy osoba która z przyczyn zdrowotnych od 30 lat nie mogła chodzić do cerkwi, czy będzie mogła być pochowana na łonie cerkwi prawosławnej? Niestety i nie miała dostępu do sakramentu spowiedzi i Pryczastia. Tomasz

Nie wydaje mi się aby duchowny odmawiał pochówku dla takiej osoby. Niemniej jednak trzeba pamiętać, że osoba, która z przyczyn zdrowotnych nie może przychodzić do cerkwi, zawsze może poprosić (on sam lub rodzina) duchownego aby ten przyszedł do domu wyspowiadał i udzielił Priczastia. To jest naturalne i od wieków praktykowane.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika



Ja i mój maź mamy zostać rodzicami chrzestnymi, chrzest ma odbyć się w Serbii, wiec dowiedzieliśmy się ze musimy przejść rytuał zbliżający nas do prawosławia. Moje pytanie brzmi «Na czym dokładnie polega taki obrzęd i czy nie wyklucza on nas z wiary katolickiej»? Wiola

Prawdę mówiąc trudno jest mi powiedzieć o jaki „rytuał” chodzi, gdyż czegoś takiego nie ma. Podejrzewam, że może chodzić po prostu o duchowe przygotowanie bycia rodzicami chrzestnymi (to zaś w żaden sposób nie odsuwa was o wiary rzymskokatolickiej). W Cerkwi prawosławnej w Polsce wymaga się aby przynajmniej jedno z rodziców chrzestnych było wyznania prawosławnego. Natomiast jeśli dobrze rozumiem wy jesteście oboje wyznania rzymskokatolickiego? Sugerowałbym abyście waszym znajomym/przyjaciołom którzy są w Serbii jasno powiedzieli o waszej przynależności konfesyjnej i zapytali czy to nie stanowi dla tamtejszej Cerkwi problemu przy chrzcie dziecka?

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina



Zbliżają się Święta Wielkiejnocy. W jakich cerkwiach w największym skupisku prawosławnych obywateli Polski, czyli środkowej (Białystok i okolice), oraz południowej (Bielsk Podlaski i okolice, Hajnówka i okolice), oraz przy samej granicy polsko-białoruskiej, nabożeństwa towarzyszące tym Świętom będą sprawowane w języku zrozumiałym przez takich wiernych, czyli języku polskim? Do tego pytania zainspirowała mnie wypowiedzieć Ojca Andrzeja Kuźmy odnośnie czytania kanonu św. Andrzeja z Krety: ,,Nie ma nakazów w jakiej pozycji i w jaki sposób powinniśmy słuchać Kanonu Św. Andrzeja z Krety. Wielu wiernych czyni pokłon po każdym troparionie, niektórzy stoją inni zaś słuchają kanonu klęcząc. Wydaje mi się, że najistotniejsze jest to aby słowa tego kanonu przemawiały i trafiały do nas.” Na YouTube znalazłem filmy z czytaniem tego Kanonu. Brzmi on przepięknie, to fakt, ale zrozumienie czegokolwiek, dla takich jak ja, urodzonych w Polsce i wychowanych w środowisku polskojęzycznym, którzy nie znają biegle żadnego j. wschodniosłowiańskiego jest praktycznie niewykonalne. Piotr

Podejrzewam, że na Podlasiu nie znajdzie Pan miejsca, gdzie nabożeństwa będą sprawowane w j. polskim. Natomiast jeśli chodzi o Kanon św. Andrzeja z Krety i jego rozumienie, to chciałbym Pana „pocieszyć” i powiedzieć, że dla osób, które znają jakiś język wschodniosłowiański, a nawet są np. Rosjanami i j. rosyjski jest ich językiem ojczystym, to i tak w niewielkim stopniu rozumieją tekst Kanonu, o którym mówimy. Wynika to z trudnego tekstu cerkiewno-słowiańskiego. Dodam jeszcze, że słuchając Kanonu w j. polskim, również jest on bardzo trudny do zrozumienia. Jest to rodzaj duchowej poezji, gdzie występuje wiele postaci ze Starego Testamentu (wiele z tych postaci mało znamy), tekst jest przepełniony alegorią, porównaniami i jest szereg przenośni, wskutek czego trudny jest on do zrozumienia i ogarnięcia. Jeśli na Podlasiu nie ma nabożeństw w j. polskim, to w imieniu ks. Henryka Paprockiego (nie mam do tego prawa, ale myślę, że ks. Henryk na mnie się nie pogniewa), zapraszam do cerkwi św. Grzegorza Peradze na ul. Lelechowskiej w Warszawie, tam jest wszystko w j. polskim. Pociągi jeżdżą raczej regularnie, a taka pielgrzymka z pewnością dostarczy wielu wrażeń.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe, tłumaczenia



Czy istnieje w Cerkwi i funkcjonuje ryt rzymski? Znalazłem jedną taką parafię, ale to chyba nie jet cerkiew kanoniczna?: https://www.prawoslawie.eu/ Czy gdziekolwiek w świecie liturgia rzymska funkcjonuje w kanonicznej Cerkwi? Daniel

Sława na wieki. Jeśli mówimy o takiej formie sprawowania nabożeństw to raczej mówimy bardziej o rycie łacińskim niż rzymskim. Taki ryt wprowadziły w niektórych swoich parafiach będących w Diasporze Patriarchat antiocheński i Rosyjska Cerkiew Zagranicą (być może jeszcze jakieś Cerkwie, o których nie wiem?). Jednak jak słusznie Pan zauważa, parafia, która została ukazana na podanej stronie internetowej jest niekanoniczna i nie jest związana z żadną lokalną autokefaliczną Cerkwią prawosławną.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe



Czy nie wydaje się Księżom, że powstanie tzw. Eparchii Łódzkiej i całej Polski (www.prawoslawie.eu) przemawia za powołaniem duszpasterstw/parafii obrządku rzymskiego w PAKP, tym bardziej że takowe istniały niegdyś w naszej jurysdykcji i działają już w ramach Rosyjskiej Cerkwi Prawosłąwnej Zagranicą i Patriarchatu Antiocheńskiego? Piotr

Szczęść Boże, Jeśli istniałaby potrzeba powołania parafii prawosławnej obrządku łacińskiego w PAKP, to raczej nie wynikałaby ona z tego, że pojawiło się pewne zjawisko w Łodzi. Jeśli byłaby u nas grupa wiernych, którzy rzeczywiście potrzebowali i zdecydowanie deklarowali się za potrzebą takiej formy wyznawania wiary prawosławnej to myślę, że władze cerkiewne poważnie podeszły by do takiej prośby. Jak do tej pory żaden lokalny Kościół prawosławny nie wprowadził rytu łacińskiego na swoim terytorium kanonicznym. Patriarchat antiocheński utworzył parafie rytu łacińskiego w swojej Diasporze. Rosyjska Cerkiew Zagranicą, ogólnie funkcjonuje w Diasporze i w naturalny sposób łacińskie parafie prawosławne tam powstały. Nie ma jednak przeszkód kanonicznych, aby ryt łaciński funkcjonował w pewnych parafiach również na terytorium kanonicznym któregoś z autokefalicznych Kościołów lokalnych.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe



Strona 6 z 30« Pierwsza...45678...2030...Ostatnia »